Browsing Category:

podróże

In 3po3, fotografia, książki, miasto, podróże on
9 sierpnia 2015

3po3 #10

W upalne dni, kiedy ciężko nam się skupić na czymś konkretnym, gdyż myślami jesteśmy np. przy klimatyzacji albo na Islandii (tam pewnie nie jest tak gorąco!), przychodzę do Was z inspiracjami. Zaczerpnijcie kreatywnej ochłody! Posilcie się estetyczną strawą 🙂 Ale najpierw polecam nacisnąć poniżej „play”, aby pozwolić sobie na chwilę relaksacji przy muzyce.

3po3 #10 napis

DIY

1. Zaczynam od mojego osobistego „number 1”, czyli od tutorialu uczącego, jak w 23 krokach zostać kotem 🙂 Moja ulubiona rada: „Śpij, śpij, jeszcze raz śpij. Im więcej śpisz, tym bardziej stajesz się kotem” 🙂

2. Czy ktoś nie zna ikeowych „hacków”? Czyli pomysłów na stworzenie czegoś nowego za pomocą mebli/rzeczy z Ikei. Zapraszam tu i tu. Czyż lampka – kot oraz zegary oklejone taśmą nie są cudowne? Normalnie nie skusiłabym się na nie, ale po metamorfozie dużo zyskują!

3. Czasami mam potrzebę umieszczenia swojego portretu w sieci, tylko ciężko mi samej pozować, bez wskazówek fotografa. Na tym blogu znalazłam kilka nieoczywistych inspiracji, które można wykorzystać przy autoportretach. Zdjęcia w kapeluszu mam już zaliczone, teraz przyjdzie kolej na wypróbowanie kwiatów, którymi można się zasłonić 🙂

zenja blog 3po3 #10 inspiro0004 zenja blog 3po3 #10 inspiro0005
Do poczytania

1. Lubię podglądać życie wpływowych ludzi, dlatego zaciekawiła mnie lista książek na lato, które poleca Bill Gates na swoim blogu. Miło jestem zaskoczona, że na niej znalazła się pozycja dot. jedzenia mięsa.

2. Polecam mocny tekst o mocnym tytule: „Czy odpoczynek stał się czymś tak trudnym, że trzeba się go uczyć”?

3. Uwielbiam biografie aktywnych kobiet. Ze smakiem przeczytałam na blogu Pauliny artykuł o Nellie Bly, kobiecie „wszystko mogącej”.

zenja blog 3po3 #10 inspiro0003 zenja blog 3po3 #10 inspiro0002
Do pooglądania

1. Zastanawialiście się, co ptaki widzą z góry? Zobaczcie ich perspektywę. Fotografie zapierają dech w piersiach! Chciałabym latać…

2. Przygotowujemy się do lądowania w… Gruzji 🙂 2 miłośników rowerów z Polski wybrało się na wycieczkę, efektem czego są takie widoki.

3. Z lądu przenosimy się do świata podwodnego. A to za sprawą fascynujących fotografii Zeny Holloway. Warto zaznaczyć, że Zena jest samoukiem! Z chęcią zamówiłabym sobie u niej sesję 🙂

zenja blog 3po3 #10 inspiro0001
PS: Odnośnie zdjęć w tym poście: z zenjowego fanpejdża wiecie, gdzie byłam kilka dni temu. Przy okazji udałam się na dach tego miejsca. Poznajecie? 🙂
In fotografia, miasto, podróże on
14 lipca 2015

Co czujesz do…?

Do Warszawy czuję sympatię, szacunek i współczucie. Traktuję ją jako weterankę oraz feniksa, który podnosi się z popiołów. Nie trzeba pewnie nikomu uświadamiać, jakie straty poniosła podczas II wojny światowej. Mimo to szybko otrzepała kurz i dumnie, jak Syrenka z mieczem, weszła w XXI wiek.

Żal mi Warszawy nie tylko z powodu odniesionych ran, ale i też z powodu traktowania ją przez pokolenie młodych. Zauważyłam, że wielu ludzi przyjeżdża do stolicy, aby uszczknąć coś dla siebie. Jak im się już uda, to zapomina o wdzięczności wobec Warszawy. Na szczęście istnieje gro osób dbających o miasto i mających na celu polepszenie wyglądu oraz funkcjonowania przestrzeni miejskiej. Organizowane są akcje upiększania balkonów, aby było w mieście kolorowo, właściciele knajp zrzeszają się i zbierają śmieci po imprezach, odbywają się maratony uliczne, których kolorowo ubrani uczestnicy szerzą kulturę fizyczną, a ostatnio zagościły tu nawet kina plenerowe. Bardzo podobają mi się takie inicjatywy, to przez nie czuję, że miasto się rozwija, chcę w nim przebywać, gdyż ma coś do zaproponowania!

Przytoczę jeszcze kilka przykładów rozweselającej kultury miejskiej, aby zachęcić Was do zwiedzenia Warszawy nie tylko pod kątem historii, wykutej w licznych tablicach  upamiętniających nazistowskie zbrodnie, lecz zwracając uwagę na jej radosną twórczość.

i love warsaw kolaż

Murale oraz rzeźby: cieszę się, że jest ich coraz więcej. Oprócz funkcji estetycznej, pełnią rolę społeczną. Sygnalizują problemy, zmuszają do przystanięcia i zastanowienia się. Np. twarze dzieci oraz niebieskie anioły na Pradze Północ, tęcza na Placu Zbawiciela, słynna palma przy Rondzie de Gaulle’a i pegazy przy Pałacu Krasińskich. Uwielbiam!

Tymczasowe akcje: postawienie kolorowych pianin w różnych miejscach Śródmieścia było świetnym pomysłem, aby zjednoczyć ludzi. Szkoda, że akcja trwała krótko. Inna inicjatywa – w ubiegły weekend przed Pałacem Kultury stanęły food tracki. Ładnie zagospodarowano plac; oprócz rozwieszenia lampek, zorganizowano mobilny ogródek. Miło się jadło zapiekane tosty!

Na koniec chciałabym wspomnieć o nas, naszych ubraniach, rowerach i samochodach. Również tworzymy miasto i mamy wpływ, czy będzie tryskało radością, czy szarzyzną.

Przyznam się, że odczuwam niedosyt co do tematu wesołego miasta. Za mało Wam przedstawiłam kolorowych miejsc. To mnie mobilizuje, aby częściej sięgać po aparat czy tzw. „kalkulator”, by kolekcjonować wspomnienia na zdjęciach. Może wyślecie mnie gdzieś, abym coś uwieczniła? Nie musi być to w Warszawie. Polecicie coś? Czy jednak w całej Polsce szaro, buro i do domu daleko? 🙂

i love warsaw maluch

In 3po3, fotografia, książki, podróże, rysowanie on
26 czerwca 2015

letnia i osobista edycja z inspiracjami 3po3 #7

Aloooha! Przywitanie kojarzy mi się z latem, które właśnie wystartowało! Otwieram w takim razie blogowe okna i zapraszam do środka powiew specjalnej edycji 3po3 🙂 Podzielę się z Wami moimi planami/projektami. Podzieliłam je na 3 kategorie. Mam nadzieję, że to też będzie dla Was inspiracją i zachętą do zdradzenia mi choćby jednego ze swych letnich projektów 🙂

Jeszcze mała uwaga: trochę mnie więcej widać w tym poście, dlatego trzymajcie się mocno siedzeń, będzie jazda bez trzymanki! Za mną!
zenja blog rower0003
3 książki z mojej biblioteki
Tutaj wtrącę małą dygresję. Jak się już Wam wcześniej się przyznałam, lubię kupować magazyny, co się nie musi wiązać z ich czytaniem. Czerpię satysfakcję z tego, że mieszkają ze mną. To samo tyczy się książek. Mam kilka fajnych pozycji, które leżą sobie potulnie na regale, mimo iż je zdobyłam w pocie czoła. A właściwie, to je upolowałam. Albumy i książki zagraniczne są dla mnie za drogie w Polsce, dlatego kupuję je czasami poprzez Amazona, cierpliwie wyczekując okazji (nieraz i dwa lata!).
zenja blog rower0006
zenja blog rower0005
Postanawiam uroczyście, że odkurzę 3 książki z mojej biblioteczki i to będą:
1. Elsie Larson and Emma Chapman: „A Beautiful Mess Photo Idea Book” (tak właściwie, to już trochę przeglądałam, ale nie czytałam, dlatego chcę powrócić do lektury)
2. Austin Kleon: „Show your work!” (po poprzednim hicie – „Steal like an artist” – przyszła pora na pokazanie dzieła, które się wcześniej ukradło 🙂 Żartuję! Zobaczę, o co chodzi w tej książce i dam Wam znać – jeśli będzie Was godna)
3. Mike Rohde: „The sketchnote handbook” (post o chęci nauczenia się rysowania zobowiązuje, zatem będę działać!)
 
zenja blog rower0001

3 projekty
Również mała dygresja 🙂 Wybrałam ogólną kategorię, aby nie zasypać Was np. 3 sesjami do zrealizowania, czy 3 wycieczkami. Jeszcze padniecie, biedaki! W skrócie:
1. sesja lifestylowa: zerknijcie na moodboard (czyli tablicę inspiracji), który oddaje klimat sesji. Jeszcze nie zadecydowałam, czy sesję zrobię sama ze sobą, czy skompletuję ekipę i potraktuję jako sesję modową. Chyba że Wy zadecydujecie? 🙂
2. rysunek + notes: skoro już wybrałam książkę o rysowaniu, to wypada coś nabazgrać. Aby to nie były zwykłe bohomazy, tylko żeby postawić sobie wyżej poprzeczkę, chcę zrobić kolejny notes. Poprzedni mieliście już okazję zobaczyć 🙂
3. wycieczka rowerowa: myślę nad połączeniem jej z punktem 1. Od niedawna moja Wandzia ma trzy przerzutki, więc mogę jechać do lasu. Zresztą flamingom przyda się takie przewietrzenie 🙂
moodboard sesja las

źródła zdjęć: 1 2 3 4 5 6 7

3 filmy
1. Wystartowało już w Warszawie letnie kino, czyli masa filmów do zobaczenia na świeżym powietrzu. Albo w samochodzie 🙂 Za darmo. Szczególnie interesują mnie wtorki w ogrodzie na dachu BUW-u. Może ktoś dołączy?
2. Ciekawi mnie dokument o Amy Winehouse. Po zobaczeniu trailera jestem zaintrygowana; dużo w nim „backstagów”, prywatnych filmików i wypowiedzi Amy. To będzie mój hit sierpnia.
3. Na koniec filmowa wisienka na torcie: Future Shorts. Wyczekuję każdej edycji i już najbliższa odbędzie się w lipcu. Dla niewtajemniczonych: jest to zbiór filmów krótkometrażowych, które zostały wyróżnione na różnych festiwalach. Sprawdźcie koniecznie w Waszym mieście, czy któreś z kin studyjnych nie ma shortów w swoim repertuarze. Od jakiegoś czasu planuję napisać posta o moich ulubionych shortach, więc miejcie się na baczności! Toastdropper (genialny blog!) mnie już trochę uprzedził z tym postem, ale i tak napiszę 🙂
zenja blog rower0004
Uchylcie rąbka Waszych letnich planów; książkowych, projektowych lub filmowych 🙂 Obgryzam już paznokcie z niecierpliwością!