Ciekawe i dobre książki – moja wishlista

książki, biblioteka, biblioteczka, zbiór książek, wishlista, maszyna do pisania, zenja blog

Książki, a przede wszystkim dobre książki, ciekawe książki to stały element mojego życia. Niesamowicie inspirują mnie, uczą i pobudzają kreatywność. Znalazłam piękne chińskie przysłowie o książkach:

„Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni.”

Bardzo lubię kolekcjonować owe „ogrody”, przez co kupowanie sprawia mi ogromną frajdę, podobnie jak shopping w sklepie papierniczym! 🙂 Rzadko co kupuję w sklepach stacjonarnych, głównie ze względu na wyższe ceny. Buszuję po księgarniach internetowych i jestem wieloletnią klientką (od około 8 lat!) oraz fanką Amazona. Składam w nim zamówienie raz czy dwa razy w roku, lecz dużo wcześniej przygotowuję się do tej czynności poprzez konstruowanie wishlisty. Mimo iż teraz oczekuję na przesyłkę, to już mam listę z kolejnymi pozycjami, które chciałabym zrealizować w przyszłym roku. Niestety wszystkich nie zakupię, jednakże lubię mieć duży wybór.

Dlaczego wishlista z Amazona a nie np. z Empika?

Celowo pominę wishlistę, stworzoną na podstawie książek wydawanych w Polsce, głównie z jednego powodu: nietrudno nadążyć za ciekawymi pozycjami, dostępnymi w Empiku. Natomiast na zagranicznym rynku dużo więcej się dzieje i właśnie takimi perełkami chciałabym Was zainteresować, zainspirować.

Czy warto zamawiać poprzez Amazon?

Wielka szkoda, że nie mamy w Polsce Amazona, który daje duuuży wybór w przystępnej cenie! A to dzięki opcji zakupu z tzw. marketplace, czyli od osób, które założyły sklep na Amazonie i sprzedają książki nowe, używane bądź z małym defektem (zagięta kartka, okładka). Ceny są często o 50% mniejsze. Największą okazją, która mi się trafiła, była książka o fotografii za 0,01 Euro! Bardzo się dziwiłam, że komuś chciało się iść na pocztę za takie pieniądze… 🙂 Inną okazją była książka „Vogue The Editor’s Eye”, na którą polowałam ze 2 lata. Czekałam na niższą cenę i udało mi się ją kupić za 50% wartości, czyli ok. 100 zł, podczas gdy w Empiku kosztuje cały czas 200 zł.

Co jeszcze fajnego jest w Amazonie, czego nie mają polskie księgarnie internetowe?

Podgląd treści książki! Wiem, że Empik czasami pokazuje kilka stron, ale są to tylko 3-4 strony. Natomiast na Amazonie nierzadko można przekartkować kilkanaście, nawet kilkadziesiąt stron.

15 książek – moja wishlista

Wiecie, że 15 pozycji to wersja skrócona… Tak właściwie, to mam kilka wishlist i ograniczyłam się do 15 książek, które podzieliłam na 5 kategorii. Całkowicie pominęłam literaturę piękną, aby lista nie była za długa.
Uwaga techniczna: aby pooglądać zawartość książki, warto kliknąć na stronie Amazona nie tylko na zdjęcia miniaturki pod głównym obrazkiem książki, ale i też na ten główny obrazek, gdyż niejednokrotnie sklep załącza obszerny podgląd.


rysowanie/gryzmolenie (doodling)

1. „How to Draw Almost Everything: An Illustrated Sourcebook”, Chika Miyata: lubię książki z serii „jak coś narysować”, gdyż nie mam „wyobraźni w dłoni” 🙂 W głowie posiadam liczne obrazy, ale nie potrafię ich przelać na papier, dlatego uczę się rysować ptaszki, kotki, rowery poprzez przerysowywanie ich. Takie książki okazują proces rysowania krok po kroku.
2. „100 + 1 Drawing Ideas: 100 + 1 Drawing Ideas for Sketchnoters and Doodlers”, Mauro Toselli: podobna książka do poprzedniej, w przystępny sposób pokazuje w kilku krokach, jak narysować dinozaura albo kawiarkę. Po cichu liczę na to, że pojawi się wersja na Kindle, wtedy od razu ją zakupię! 🙂
3. „20 Ways to Draw Everything”, Lisa Congdon: zbiór 3600 rysunków zwierząt i roślin. Wszystkie je można przerysować, gdyż nie są takie trudne! Książka trafi na rynek dopiero we wrześniu, jednakże wierzę, że będzie genialne, gdyż autorką jest Lisa – genialna ilustratorka. Kiedyś zrealizowała projekt, w którym każdego dnia coś rysowała przez 365 dni i potem publikowała na blogu. W dodatku ma piękną pracownię, zobaczcie tutaj.
4. „Year of the Doodle: A 365-Day Sketchbook”, Dawn DeVries Sokol: chodzi o narysowanie konkretnych motywów każdego dnia. Zauważcie, że książka kładzie nacisk na ciekawą typografię i kolorystykę i szatę graficzną.


hand lettering/typografia

5. „Typodarium 2016: The Daily Dose of Typography”, Raban Ruddigkeit, Lars Harmsen: kalendarz typograficzny, czyli codzienna dawka ciekawych fontów na jaskrawych karteczkach. Myślę sobie, że taki kalendarz poszerza horyzonty i jest dobrą odskocznią dla oczu, które to codziennie obcują np. z kiepsko zaprojektowanymi witrynami sklepowymi i billboardami.
6. „Sketching Type: A Guided Sketchbook for Creative Hand Lettering”, Lee Suttey: mam już podobną książkę, dlatego chcę kolejną, pokazującą różne fonty i zachęcającą, aby samodzielnie wykonać napis, inspirowany konkretnym krojem pisma. Idealne ćwiczenie pod wyzwania hand letteringowe! 🙂


wiedza

7. „How to Style Your Brand”, Fiona Humberstone: jeszcze tyle muszę się dowiedzić o brandingu, czyli o indentyfikacji wizualnej marki! Liczę na to, że owa książka mi w tym pomoże. Moją uwagę zwróciła też szata graficzna; książka jest pięknie zaprojektowana – uczta dla oczu!
8. „World Atlas of Coffee”, James Hoffman: skoro mowa o brandingu, to warto wspomnieć, że mam potrzebę dokształcania się w branży kawowej, stąd pomysł na kupno tej książki. Kawa to bardzo bogaty temat, dlatego słowo „atlas” idealnie odzwierciedla istotę kawowego świata 🙂
9. „PONS Das Große Bildwörterbuch: 200.000 Begriffe in 5 Sprachen – Deutsch, Englisch, Französisch, Spanisch, Italienisch”: jak może wiecie: skończyłam studia filologiczne i jeszcze czasami trafia mi się jakieś zlecenie z tej branży, zresztą co tu ukrywać: uwielbiam niemiecki! Od lat planuję zakupić słownik, który nie jest zwykłym słownikiem, tylko tak właściwie zbiorem obrazków, aby obcowanie z obcym językiem było kolorowe, no i może dzięki temu bardziej polubię angielski i francuski 🙂


moda

10. „Carine Roitfeld: Irreverent”, Olivier Zahm, Alex Wiederin, Carine Roitfeld, Cathy Horyn: na tą książkę poluję już od 5 lat! I jakoś nie chce potanieć 🙂 Ale jestem cierpliwa, gdyż uwielbiam modę, a szczególnie taką widzianą paryskim okiem Carine Roitfeld. Oprócz licznych zdjęć warto przyjrzeć się ciekawemu layoutowi, typografii, a szczególnie połączeniu zdjęć z napisami. Uczta dla oczu i duszy!
11. „Pocket Fashion Drawing Book”, Fiona Watt, Antonia Miller : rysowanie mody wydaje się być skomplikowane? Niekoniecznie! Można przecież gryzmolić proste kształy, a nie rysunki żurnalowe, a mieć przy tym dużą frajdę!
12. „My Fashion Doodles and Designs: 200 Activities to Sketch, Color and Create”, Frances Moffatt: książka zbliżona charakterem do poprzedniej, tylko że z naciskiem na rysowanie akcesoriów. Prezentuje szybkie sposoby na wykonanie szkiców ubrań, butów, itd.


lifestyle/różności

13. „How to Be a Wildflower”, Katie Daisy: książka, która jest po prostu ładna i tyle! Albo aż tyle! 🙂 Zawarte w niej ilustracje mogą inspirować, relaksować i przenosić do harmonijnego świata przyrody oraz typografii. Jest to książka, którą się nie czyta „od deski do deski”, tylko przegląda co pewien czas przy filiżance dobrej kawy albo herbaty.
14. „Design the Life You Love: A Step-by-Step Guide to Building a Meaningful Future”, Ayse Birsel: takie książki nazywam: interaktywnie rozwojowe. Bardzo lubię je przeglądać, czasami wypełniać i dzięki nim przychodzą mi do głowy kolejne pomysły. Ayse ciekawie zaprojektował swoją książkę poprzez dobrze dobraną typografię oraz grafikę z elementami komiksu. Kolejna uczta wizualna! I też motywująca do projektowania własnego życia.
15. „Ganz schön zerlegt: Die Kunst, Dinge neu zu ordnen”, Todd McLellan: to pozycja dla wielbicieli fotografii typu flat lay, czyli zdjęć rzeczy, robionych „z góry”. Lubię, kiedy przedmioty są sensownie ułożone i tworzą swego rodzaju wystawę.



How to Draw Almost Everything 100 + 1 Drawing Ideas ..20 Ways to Draw Everything
Year of the Doodle Typodarium 2016 Sketching Type
How to Style Your Brand World Atlas of Coffee PONS Das Große Bildwörterbuch
Carine Roitfeld: Irreverent Pocket Fashion Drawing Book My Fashion Doodles and Designs
How to Be a Wildflower Design the Life You Love Ganz schön zerlegt

Ciekawa jestem, czy też Wam się zadrza przepaść w księgarnii internetowej? Niby chcę tylko jedną książkę zobaczyć na Amazonie, ale jak widzę listę polecanych pozycji, to od razu je sprawdzam, a potem każda z tych książek posiada inne polecane pozycje, i tak wsiąkam…


Które książki Was zainteresowały? Polecicie mi jakieś z Waszej wishlisty?


Aby nie przegapić żadnego zenjowego wpisu, zachęcam do zapisania się na newsletter. Czasami wysyłam małe bonusy. Po wypełnieniu poniższych pól, nie zapomnij proszę sprawdzić skrzynki odbiorczej.

Previous Post Next Post
  • Pingback: Kreatywne książki - moja wishlista | zenja()

  • Do Ciebie nie można zaglądać. Na Instagramie pachnie kawą, w sklepiku kuszą śliczne notesy i brush peny a na blogu polecasz doskonałe książki. Koniec nie zaglądam już do Ciebie.
    No dobra żartowałam 😀

    • Heheheheh, ale mi miło!!! I to nie są żarty! 😀 Ech, te książki…

  • Przez Ciebie wsiąknęłam właśnie w kawowe książki na Amazonie:D Świetny wpis!

    • Wiem, wiem, że temat książkowy jest niebezpieczny 😛

  • Dorota

    How to be a Wildflower to najpiękniejsza książka świata! I nawet nie trzeba jej sprowadzać zza granicy, bo jest w całkiem dobrej cenie na stronie Empiku… 😉

    • Z Amazona wychodzi mi taniej 😀 Nie no, to podwyższam jej priorytet, skoro tak polecasz 🙂

  • Domisiek

    Chcę je wszystkie 🙂

  • Genialne zestawienie! Moja lista książek do kupienia właśnie ogromnie się powiększyła! 😀

  • O! Ciekawa sprawa z tą darmową dostawą! Dzięki za cynk 🙂

  • Mnie pochłaniają wszelkiego rodzaju księgarnie ;)))) Ostatnio siedziałam na podłodze w Empiku, bo interesowały mnie książki z dolnych półek i po 5 minutach kucania miałam dość 😀 W każdym razie ja w internecie najczęściej zamawiam na mestro.pl i na aros.pl. No chyba że chodzi o rodzimego autora, to wtedy zamawiam książkę w tzw. „pełnej cenie” 🙂

    • O! Nie znałam Mestro! Co do Empika, to dostępność książek na półkach czasami jest dziwna. Jakby nie dbał o komfort klienta, który musi się schylać albo skakać. Czekam na polskiego Amazona 🙂

  • Ha! Nie pomyslałam o zakupach książkowych na Amazonie, w zasadzie nie wiem czemu :> dzięki za tę inspirację ! 🙂

  • Moja książkowa lista zdecydowanie się powiększyła! Muszę spojrzeć na stronę Amazona, ale boję się, że mnie pochłonie 😀

    • Tak, uważaj na Amazona! Wciąga 🙂

  • A ja mimo wszystko chetnie zobaczylabym Twoja beletrystyczna wishliste! 🙂

    • Hmmm, pomyślę, pomyślę! 🙂

  • OMG. Ja chcę wszystkie te książki! *___* Przez Ciebie (dziękuję! <3) moja osobista wishlista się zdecydowanie powiększyła 😀

    • Hehe, tak… Trzeba uważać, bo kupowanie książek jest jak wirus.

      • Nic mi nie mów, mam tak dużo książek, że przy przeprowadzce mam 10 kartonów z książkami i trochę ciuchów xD Także, dobrze, że się na e-booki przerzuciłam xD

  • Vandrer ma taki obrazkowy słownik norweskiego. Świetna sprawa:)

  • O jaaaa, ale super! Książkę o brandingu i projektowaniu swojego życia dopisuję do własnej listy. Dzięki 😉