Czy warto brać udział w wyzwaniach na Instagramie?

Najpierw Wam wyjaśnię w skrócie, o co chodzi w tych wyzwaniach, jeśli słyszycie o nich po raz pierwszy: 


na każdy dzień przewidziane jest hasło, które trzeba zinterpretować w formie rysunku lub napisu, następnie zrobić zdjęcie i opublikować na Instagramie, używając odpowiedniego hashtaga. Po czym warto skomentować i polubić dzieła innych uczestników danego wyzwania.


Moje doświadczenie to udział w 7 wyzwaniach, w tym w 2 własnych. O dziwo – najpierw zorganizowałam swoje wyzwania, a dopiero potem dołączyłam do innych.

W jakich wyzwaniach brałam udział?

  • #letterattackchallenge (wyzwanie hand letteringowe, polegające na stworzeniu napisu w języku niemieckim, który przypada na dany dzień),
  • #kalligraphiechallenge (wyzwanie hand letteringowe, podobne do tego powyżej, w którym obrałam sobie za cel, że wyrazy będę kaligrafować specjalnym piórem),
  • #brushletterpracticechallenge (wyzwanie hand letteringowe, podobne do pierwszych dwóch, tylko że w języku angielskim),
  • #hobonichichallenge (wyzwanie rysownicze/gryzmołowe, jeden rysunek dziennie),
  • #rockyourhandwriting (wyzwanie hand letteringowe, mające na celu ćwiczenie pisania dłuższych wypowiedzi, np. tekstu piosenki albo listy zadań. Kilka razy wzięłam w nim udział, gdyż było dosyć czasochłonne),
  • #decemberdoodling i #izdoodling – to już rysownicze/gryzmołowe wyzwania własnej produkcji, które zachęcały do intepretacji hasła, przypadającego na dany dzień, na specjalnie przygotowanym szablonie.

Co mi dały te wyzwania?

  1. przede wszystkim dobre samopoczucie o poranku, gdyż głównie wtedy się za nie brałam (no dobra… czasami zdarzyło się wieczorem…),
  2. samorozwój; podpatrywałam innych, ćwiczyłam poprzez naśladowanie i tworzyłam własne wersje,
  3. mam w planach zrobienie własnego fonta,
  4. rozwój mojego konta na Pintereście; założyłam nowe tablice dot. doodlingu i hand letteringu, zaczęłam zbierać inspiracje i je przepisywać/przerysowywać w ramach ćwiczeń, dodatkowo zwiększyła mi się przez to ilość obserwatorów,
  5. zaczęłam ćwiczyć pisanie piórem do kaligrafii,
  6. coraz częściej pokonuję barierę wstydu, związaną z brakiem talentu, czyli gryzmolę, jak potrafię i nie przejmuję się, że nie produkuję arcydzieł,
  7. nowe znajomości na Instagramie. Chciałabym wspomnieć o dwóch dziewczynach, z którymi utrzymuję kontakt w komentarzach; jedna pisze miłe rzeczy nt. mojego biurka i rzuciła luźną propozycję, aby wpaść do niej do Berlina, aby pomóc przy urządzaniu biurka, a druga zatęskniła, kiedy nie było mnie na Instagramie przez dwa dni. Ale to miłe!
  8. warto jeszcze wspomnieć, że poprzez udział w wyzwaniach diametralnie wzrosła mi ilość obserwatorów na Instagramie. Byłam zdziwiona, gdyż wielu uczestników ma talent i dużą fantazję, dlatego zastanawiałam się, czemu mi zaczęło przybywać obserwatorów więcej niż zazwyczaj. Robiłam zdjęcia jak zawsze, czyli z biurkiem tle. Niby nic dziwnego, ale okazało się, że wyróżniłam się dzięki temu, gdyż większość pokazuje tylko kartkę papieru.
  9. minusów nie zauważyłam.

Chyba już nie muszę odpowiadać na tytułowe pytanie 🙂 Dodam jeszcze, że wyzwanie w obcym języku to też świetna okazja do poznania nowego słownictwa!


A Wy macie już podobne doświadczenia na swoim koncie? No i zastanawiam się nad organizacją wyzwania hand letteringowe. Ciekawe, czy byłyby tutaj chętne osoby?


Bonus: przygotowałam specjalny kalendarz z zaznaczonymi kilkoma wyzwaniami, które odbywają się w marcu. Każdy dzień to kilka hashtagów, które sugerują, jakie zadanie trzeba wykonać. Aby otrzymać taki kalendarz, wystarczy się zapisać do zenjowego newslettera. Wtedy otrzymasz link do strony z PDF-em. Bonus obowiązuje jeszcze przez tydzień czasu.

Previous Post Next Post
  • Hej 🙂 Zawsze sobie myślałam, ze trzeba mieć talent do rysowania, żeby brać udział w takich akcjach 🙂 Ale okazuje się, ze to wcale nie jest takie trudne 🙂 Chyba sama sie zpiszę n to Twoje nowe wyzwanie!

    • Dokładnie! Talentu nie trzeba mieć! Jestem przykładem ilustrującym tą sytuację 🙂
      Zapraszam na wyzwanie! Zawsze możesz spróbować i zobaczyć, czy jest fajne.

  • Heh, ciekawe. Nigdy wcześniej nie słyszałam o wyzwaniach na Instagramie. Człowiek uczy się całe życie 🙂

  • O, zaciekawiłaś mnie 🙂 Mnie interesują wyzwania rysunkowe, bo wzięłam sobie na wyjazd szkicownik i ołówki, ale jakoś nie potrafię się zmotywować, żeby je w końcu ruszyć 🙂 I stworzenie własnego fonta – ostatnio robię sporo nadruków, do których potrzebuję ładnych fontów, więc je nałogowo wręcz ściągam. Nawet też sama rozważałam stworzenie swojego, ale że nigdy tego nie robiłam, to jeszcze nie do końca wiem, jak się za to zabrać. Trzymam kciuki za Twojego fonta i mam nadzieję, że wkrótce go zobaczę 🙂

  • Te wyzwania to naprawdę fajny, rozwojowy pomysł! Faktycznie ostatnio zrobiły się popularne 🙂 Nam podobało się wyzwanie kaligraficzne – może zmobilizujemy się w marcu! 🙂 Trzymamy kciuki za Twój font, ciekawe jak będzie wyglądał! 🙂

    • Zachęcam do spróbowania wyzwania chociażby przez tydzień 🙂

  • Ciekawe, na pewno rozwijające 🙂 A jak można znaleźć takie wyzwania?

    • Wystarczy wpisać hashtagi, które podałam 🙂

  • UuuuuuHuuuu! Tyle tych plusów, że i Vandrer chyba powinien pomyśleć nad udziałem w wyzwaniach. Zwłaszcza, że jego aktywność internetowa ogranicza się ostatnio głównie do Instagrama.

    • Tak!!! Vandrer musi podbić całego Instagrama!!!

  • Niezły wynik! Ja brałam udział w jednym, fotograficznym i mega mi się spodobało. Z pewnością przyczynia się to do naszego rozwoju, a jak! 😉

    • Hmm, tak się zastanawiam, czy jest jakieś fotograficzne wyzwanie, ale tylko na Instagramie?

      • właśnie w takim brałam udział! przez 5 dni dodawało się zdjęcia black& white, oczywiście bez filtrów;)

        • O, świetnie! Ciągle coś mnie zaskakuje na tym Instagramie 🙂

  • Brzeska

    no ok. @ do newstellera poszedł i mimo, że dopiero od mega niedawna Cię czytam to zainspirowałaś do spróbowania takowego wyzwania. Po tym co napisałaś wyszłam z założenia, że nic na tym nie stracę, a jak już to tylko zyskam, a czuję że kreatywność mi wzrośnie, więc samorozwój zawsze in plus

    • Bardzo mi miło, droga Brzesko 🙂 Czekam na Ciebie na Insta, daj znać, jak dołączysz 🙂

  • No napiszę, że mnie zaciekawiłaś tymi wyzwaniami a zwłaszcza tym rysowniczym. Dziś 1 marca i nowe wyzwania, ja zaczynam pisać dziennik więc to zadanie jak znalazł dla mnie. 🙂 Dzięki

    • O! A to super sprawa, że dołączasz!!!