In grafika, rozwój osobisty, rysowanie on
5 czerwca 2016

Hand lettering – a co to takiego?

hand lettering, flaming, keepcup, zenja blog

Co to jest „hand lettering”?

Łatwiej pokazać, niż wytłumaczyć! 🙂 Nie mamy jeszcze dobrego odpowiednika, więc pozwólcie, że będę używać anglicyzmu. Chyba że macie dobre propozycje na asymilację tego pojęcia? 🙂 Słyszałam o określeniach, że jest to kaligrafia, typografia, liternictwo, pismo ozdobne, ozdobne litery albo nauka pisania. Każde hasło ma coś wspólnego z hand letteringiem. Przytoczę Wam poniżej kilka skróconych definicji z Wikipedii (niestety SJP traktuje te pojęcia zdawkowo):

kaligrafia – sztuka starannego i estetycznego pisania

typografia – termin mający szereg pokrewnych znaczeń związanych z użyciem znaków pisarskich w druku, prezentacją ich na ekranie monitora komputerowego, itp.

liternictwo – jeden z działów grafiki użytkowej dotyczący projektowania liter oraz ich wykonywania.

Mnie najbardziej przekonuje określenie numer 3, czyli liternictwo, chociaż nie pasuje mi wyrażenie „projektowanie”. Na zagranicznych serwisach znalazłam definicję, która jest bardzo krótka, ale niezwykle trafna:

hand lettering – rysowanie liter

Podsumowanie: hand lettering to takie połączenie pisania i rysowania. Dla mnie opcja idealna!

hand lettering, flaming, keepcup, zenja blog hand lettering, flaming, keepcup, zenja blog

Lubię gryzmolić (bo rysowaniem trudno nazwać czynność, którą wykonuję) oraz mam zamiłowanie do liter, druku, napisów. Czemu tego nie połączyć? Litery mogą zawierać elementy rysunku, szlaczków – bez granic, zasad, norm. Tworzymy, jak nam się podoba! Osobiście wplatam elementy kaligrafii w hand lettering. Nie trzeba mieć talentu, „odpowiedniej” ręki, ładnego charakteru pisma, po prostu piszemy i już!

Co się nam przyda:

  • papier (ja lubię grubszy, 160g, czysty lub w kropki);
  • pisaki, cienkopisy, mazaki, flamastry, kredki;
  • ołówki (wymieniłam je osobno, gdyż ja ich nie używam, aby nie mieć okazji do tworzenia perfekcyjnego napisu. Czyli jak zrobię „kulfona”, to muszę go kreatywnie wcielić w napis. Wtedy powstaje coś unikatowego, czasami zabawnego);
  • brush peny (mazaki, które trochę przypominają pędzle);
  • pędzle + farby (np. akwarele);
  • rapidografy;
  • pióra (ja mam takie do kaligrafii).

Czy to jest drogie?

Nie! Tak właściwie możemy ograniczyć się do kartki i mazaka! 🙂

Jak się nauczyć?

  • poprzez podpatrywanie innych np. na Instagramie;
  • na kursach (np. na platformie Skillshare albo Cretivebug);
  • szukając inspiracji na Pintereście – sprawdźcie koniecznie moją tablicę, która zawiera wiele świetnych przykładów, pomysłów na napisy;
  • czytając książki (np. „Creative Lettering” Jenny Doh);
  • uczestnicząć w wyzwaniach hand letteringowych (o nich więcej poniżej).

Każdego miesiąca biorę udział w wyzwaniach hand letteringowych na Instagramie, (pisałam o nich tutaj). Dzięki temu systematycznie ćwiczę moje hobby. Są to wyzwania organizowane przez zagraniczne konta, czyli piszemy głównie po angielsku i niemiecku. Czasami mam ochotę popisać po polsku i zarazić też tą zabawą rodaków. W związku z tym jeszcze w tym miesiącu, czyli w czerwcu ruszę z wyzwaniem hand letteringowym na Instagramie:-) Szczegóły już niebawem!

Zachęciłam Was trochę do zainteresowania się hand letteringiem? 🙂


Aby nie przegapić żadnego zenjowego wpisu, zachęcam do zapisania się na newsletter. Czasami wysyłam małe bonusy. Po wypełnieniu poniższych pól, nie zapomnij proszę sprawdzić skrzynki odbiorczej.

Uwaga: Napisy prezentowane na zdjęciach to część moich ćwiczeń i powstały w wyniku zainspirowania się pracami innych osób.

hand lettering, flaming, keepcup, zenja blog

Previous Post Next Post