Kaligrafia nowoczesna: czy po 4 miesiącach czegoś się nauczyłam

Czy po 4 miesiącach nauki kaligrafii nowoczesnej (a konkretnie – brush letteringu) czegoś się nauczyłam? Ależ tak! Aczkolwiek nie jest tak różowo, jak zakładałam; w dalszej części wpisu wyjaśnię, co mam na myśli. 🙂

Dlaczego zaczęłam naukę kaligrafii nowoczesnej?

Ćwiczyłam przez kilka miesięcy hand lettering, o którym już pisałam (link: tutaj), szlifowałam literki w wyzwaniach na Instagramie (link: tutaj) i wiedziałam, że istnieje takie coś jak kaligrafia, ale nie ciągnęło mnie do niej, gdyż wydawało mi się, że wszyscy piszą w ten sam sposób, co postrzegałam jako nudne. Myliłam się, ale o tym za chwilę. W wyzwaniach na Instagramie ciągle widziałam wykaligrafowane napisy i pewnie dlatego naszła mnie ochota, aby spróbować. Nie mam talentów plastycznych, ale w hand letteringu dawałam radę, dlatego stwierdziłam, że jeden prosty alfabecik na pewno uda mi się jakoś wykaligrafować.

Kaligrafia vs. kaligrafia nowoczesna vs. brush lettering

Postawiłam na brush lettering, czyli pisanie za pomocą brush penów (będę używać angielskiej nazwy, gdyż hasło: „pisak pędzelkowy” nie przypadł mi do gustu). Zafascynowało mnie to, że za pomocą brush penów można robić zaórwno bardzo grube, jak i cienkie kreski. Tego nie doświadczymy w tradycyjnej kaligrafii. Spotkałam się jeszcze z określeniem: „nowoczesna kaligrafia” i właśnie tym hasłem będę się posługiwać.

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

Od czego zaczęłam naukę kaligrafii nowoczesnej?

Obserwowałam kaligrafujące dziewczyny na Instagramie, przeglądałam blogi, nabyłam książki, ale pierwszym konkretnym krokiem była wyprawa do sklepu plastycznego. Na szczęście mam niedaleko taki sklep, więc założyłam radośnie mój kask w serduszka, odpalilam przystojnego Romka i podjechałam do sklepu. Oczywiście czytałam wcześniej o brush penach i znałam kilka firm, ale pamiętałam tylko jedną, która się ciągle przewijała przez wszystkie znane „kaligraficzki” – Tombow (ten znany Tombow Fudenosuke już jest dostępny we frannisowym sklepiku, link tutaj). Wparzyłam do sklepu i po przywitaniu się, ogłosiłam, że zaczynam naukę brush letteringu i chciałabym zobaczyć wszystkie brush peny. Ku memu zdziwieniu; pani sprzedawczyni łypnęła na mnie dziwnym wzorkiem. Najpierw pomyślałam, że wystraszył ją widok mojego kasku i ochraniaczy na kolanach. Okazało się jednak, że mówię dziwnym językiem, że pani nie wie, co to „bra… lete…”?! Nie poddałam się! Pani była po 30-tce, czyli w kwiecie wieku, wytłumaczyłam jej uroczyście, o co mi chodzi. Sprzedawczyni już trochę zrozumiała i pokazała mi Marvy oraz Kuretake Zig Art&Graphics Twin. Zapytałam się o Tombowa, niestety nigdy nie słyszała nazwy tej firmy (a pracowała w sklepie dosyć dobrze zaopatrzonym). No nic, nabyłam to, co mi pokazała i udałam się do mieszkania. To był koniec sierpnia. Naukę miałam rozpocząć 1.września, jak przystało na obowiązkową uczennicę.

Trudne początki, czyli jak nie uczyć się pisać

Teraz już wiem, że polecone brush peny były nieodpowiednie dla początkujących. Kiedy spróbowałam stawiać pierwsze litery, brush peny dziwnie się wyginały. Kuretake Zig ma długi i gruby pędzel i na zakrętach bardzo się wije, np. podczas pisania „o”. Natomiast Marvy się łamał i w końcu trochę rozwarstwił.

Poniżej możecie zobaczyć 2 pierwsze napisy, które wykonałam:

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

Później znalazłam sklep, w którym sprzedają słynne Tombowy Dual. Zakupiłam je. Nawet nie zauważyłam, że jeden z nich miał lekko rozdwojoną końcówką… Ale i tak było lepiej, gdyż te brush peny nie były tak elastyczne jak te z mojego pierwszego zakupu.

W międzyczasie otrzymałam komplet brush penów z Tigera jako prezent. Ale się ucieszyłam! A tu znowu klapa… Pędzelki są tak giętkie, że latały po kartce.

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

Czy to już koniec nauki pisania?

Byłam dosyć porityowana, ale za nic nie chciałam się poddać! Oglądałam tutoriale na Youtubie i widziałam, że dziewczyny elegancko prowadzą swoje brush peny, że im „nie uciekają”, czyli je kontrolują. W końcu natrafiłam na mini kurs od niemieckiej blogerki Farbcafe, w którym pokazywała brush peny dla początkujących. I dzięki niej dowiedziałam się o Eddingu i Pentelu Touch. Wyjaśniła, że są to brush peny dla osób początkujących, które jeszcze nie kontrolują pędzelka. Eureka! W końcu coś dla mnie! No i niestety… Te brush peny nie były dostępne w Polsce. Zamówiłam je przez Amazona.

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

Keep calm and letter on!

Edding oraz Pentel Touch okazały się wyśmienite! Nie piszę tego, dlatego że sprowadzam je do sklepiku frannisowego, ale dlatego, że na serio są dobre dla początkujących. I właśnie z powodu niedostępności tych brush penów w PL zaczęłam je zamawiać i sprzedawać we Frannys (link do sklepu na końcu wpisu).

Brush peny to nie wszystko – na czym pisać?

Pisanie na czystej kartce nie dawało dobrych wyników, gdyż nie potrafię pisać prosto, równo. Efekt był pokraczny. Ćwiczyłam alfabety na kartkach, które udostępniają blogerki, ale nie mogłam nad nimi zapanować: latały mi po biurku. Szukałam zeszytu ćwiczeń, ale nie takiego dla dzieci i w dodatku na cienkim papierze. Dlatego wpadłam na pomysł zrobienia zeszytu DIY.  Udało się! Fajnie, aczkolwiek… Oprócz tego, że „produkcja” zeszytu trochę mnie kosztowała, to odstępy między literami okazały się za małe, a wycięte literki z szablonu – za duże.

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

Znowu koniec nauki?

Ależ nie! Następnym moim krokiem było stworzenie zeszytu ćwiczeń z odpowiednimi liniami. Niezwykle pomocna okazała się jedna z grup na FB. Wspólnymi siłami stworzyliśmy w miarę uniwersalne linie. I tak oto powstał zeszyt ćwiczeń, który również wprowadziłam do frannisowego sklepiku (link do sklepu na końcu wpisu).

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

Poprawna nauka kaligrafii nowoczesnej: start!

Zaopatrzona w brush peny dla początkujących oraz w odpowiedni zeszyt ćwiczeń, rozpoczęłam naukę! 🙂 I tak się dzieje po dzień dzisiejszy. Dalej biorę udział w wyzwaniach na Instagramie, gromadzę inspiracje na Pintereście (link na końcu wpisu), przeglądam blogi, kupuję książki oraz sprowadzam i testuję brush peny z Japonii, oraz wypisuję koperty i kartki z podziękowaniami za zakup dla klientów. Dodatkowo zaczęłam pracować nad własnym alfabetem. 🙂

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

Po 4 miesiącach nauki – jakie efekty?

Znaczne efekty były widoczne po pierwszym miesiącu. To było trochę, jak z nauką jezyka obcego; z poziomu zerowego, jesteśmy nagle na etapie umiejętności stworzenia kilku zdań. Zaczęłam zapamiętywać „miejsca w literach”, w którym trzeba mocniej docisnąć brush pen, aby powstała gruba kreska i potrafiłam wykonywać napisy. Oczywiście koślawe, „drżące”, ale z grubymi i cieńszymi kreskami. Natomiast teraz nie widzę szybkiego rozwoju. Lepiej piszę, ale nie tak, jak profesjonaliści. Różnicę widzę w tym, że szybciej wykonuję napisy. Ale jestem dobrej myśli – wyrobię się! Próbowałam nawet tradycyjnej kaligrafii – jeszcze nie jestem na nią gotowa.

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt

Zakończenie części pierwszej

To był pierwszy wpis dot. kaligrafii nowoczesnej. W następnym pokażę Wam kolejne brush peny, zarówno moje ulubione, jak i mniej lubiane.

Pragnę zaznaczyć, że można ćwiczyć wieloma brush penami na różnych papierach. W tym wpisie dzielę się moimi doświadczeniami, dlatego przywołuję konkretne marki.

Dziękuję, że wytrwaliście do końca! 🙂 Czy Wasze doświadczenia kaligraficzne są równie burzliwe jak moje?


Na koniec polecam kilka inspirujących miejsc dot. kaligrafii nowoczesnej:

Tutaj znajdziecie we frannisowym sklepiku brush peny, z których korzystam oraz zeszyt ćwiczeń: link.


Aby nie przegapić żadnego zenjowego wpisu, zachęcam do zapisania się na newsletter. Od czasu do czasu wysyłam małe bonusy. Po wypełnieniu poniższych pól, nie zapomnij proszę sprawdzić skrzynki odbiorczej.

biurko, domowe biuro, kaligrafia, jak nauczyć się pisać, brush pen, notes, notatnik, zeszyt