In magazyny, rozmowa/wywiad, wnętrza on
23 września 2016

Niezwykłe odwiedziny w redakcji magazynu Zwykłe Życie

Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog

Schodami na trzecie piętro, potem długim korytarzem, drugim korytarzem, znowu po schodach, obok dużej gablotki muzealnej, i już stoję przed drzwiami niezwykłej redakcji magazynu Zwykłe Życie. Drzwi się otwierają i przede mną ogromna przestrzeń, w której spokojnie mogłaby się mieścić cała drukarnia, a tymczasem urzęduje tam kilka osób.


Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog


Zaczynamy od pistacjowej kawy, miło sobie gawędzimy. A z kim? Z redaktorkami magazynu ZŻ, czyli z Martą Mach i Agatą Napiórską. Od razu widać, że dziewczyny są przyjaciółkami. Nasza rozmowa nabiera tempa i przechodzi do kolejnego etapu, czyli do sesji zdjęciowej. Korzystam z zastanego światła, które przedziera się przez niezliczoną ilość okien. Redaktorki są nieźle wyćwiczone w pozowaniu, nawet zgadzają się na małe szaleństwa. Mam wrażenie, że jestem w redakcji już po raz któryś. Może to dlatego, iż od dawna kibicuję Zwykłemu Życiu. Pierwszy wpis blogowy (link tutaj) poświęciłam ulubionym magazynom i pojawiło się w nim Zwykłe Życie.


Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog  Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog agata napiorska, marta mach, Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog


Mimo dużego pomieszczenia, redakcja pracuje przy jednym, ale za to ogromnym, stole. Z laptopem, kubkiem kawy, notesem i ulubionymi gadżetami. Piszą, dzwonią, spacerują, konsultują się miedzą sobą. A w magazynie zajmują się prostym życiem; książkami, kulinariami, ciekawymi miejscami, grafiką, modą. Agata i Marta są nawet organizatorkami targów „Niech żyje papier”.

Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog

Zadałam dziewczynom 3 pytania dotyczące ich pracy i inspiracji. Zobaczcie poniżej ich odpowiedzi.

3 po 3!


Marta Mach


3 „must have” podczas pracy:marta mach, Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog

1. ludzie;
2. kawa;
3. dobra muzyka;

Korzyści prowadzenia własnego magazynu:

1. satysfakcja;
2. możliwość współpracy z najbardziej uzdolnionymi twórcami w Polsce;
3. zapach druku;

Magazyny, które Cię inspirują:

1. The happy reader za wywiady rzeki, oszczędną formę i piękny layout;
2. Extra extra – za nowatorskie podejście do tematu sexu i świetne wywiady;
3. Hot and cool – za świetne projekty fotograficzne i wyznaczanie trendów.

Agata Napiórska


agata napiorska, Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog3 „must have” podczas pracy:

1. komputer;
2. długopis i notes;
3. cisza i spokój;

Korzyści prowadzenia magazynu:

Mogę wydawać to,
1. co mi się podoba;
2. jak mi się podoba;
3. i kiedy mi się podoba,
czyli jednym słowem: wolność!

Magazyny, które Cię inspirują:

Trudno wybrać trzy, biorę więc te trzy, które mam akurat przy łóżku:
1. Apartmento – za piękny layout, super zdjęcia i dobre wywiady;
2. Magazyn Książki – bo to magazyn do czytania i o czytaniu, a ja bardzo lubię czytać;
3. The Gentlewoman – za konsekwencję, świetne wywiady i zróżnicowane, ale zawsze interesujące bohaterki.

Marta Mach, Agata Napiorska, Zwykle Zycie magazyn, redakcja, biuro, pracownia, czasopismo, zenja blog


A jeśli macie ochotę wybrać się na staż do redakcji magazynu Zwykłe Życie, które mieści się na warszawskiej Pradze, to Marta i Agata przygotowały specjalne ogłoszenie:

Chcesz spróbować pracy w redakcji? Masz lekkie pióro? Marzy Ci się kariera fotograficzna? Chciałbyś zostać producentem? Zapraszamy na staż! Kontakt i szczegóły: agata@zwyklezycie.pl lub marta@zwyklezycie.pl


Czy ktoś tutaj oprócz mnie chciałby mieć taką pracownię? 🙂


Aby nie przegapić żadnego zenjowego wpisu, zachęcam do zapisania się na newsletter. Co pewien czas wysyłam małe bonusy. Po wypełnieniu poniższych pól, nie zapomnij sprawdzić skrzynki odbiorczej i potwierdzić subskrypcji.

Previous Post Next Post
  • Uwielbiam tak jasny minimalizm, od razu się lepiej pracuje!

    • Mi by się też dobrze pracowało 🙂

  • Ależ energia bije z tych zdjęć! Zwykłe Życie jest świetnym magazynem i już wiem dlaczego 🙂

    • Dokładnie! Jest energia i moc! 🙂

  • Pewnie 🙂 Tyyyle przestrzeni…i to światło <3 Bardzo pozytywnie 🙂

    • Światło i widok jest inspirujący! 🙂

  • Ja! Ja! Wspaniałe miejsce i widać, że dziewczyny też mają wspaniałą energię 🙂 Mam kilka numerów tego magazynu i bardzo go lubię !

    • Dziewczyny są bardzo otwarte i autentyczne! 🙂

  • Marzy mi sie taka wizyta w redakcji. Zwykle Zycie czytam od deski do deski, a to biuro tylko odzwierciedla idee i atmosfere magazynu.

    Swietny wpis!

    • A dziękuję! 🙂 Podglądactwo jest mega inspirujące 🙂

  • Jag

    To miejsce jest wspaniałe i przypomina mi niekóre niemieckie lofty z bloga Freunde von freunden. Fajne dziewczyny, ale patrząc na magazyn to wcale nie jest dziwne 🙂 🙂 🙂

    • Dokładnie! Też mam wrażenie, że bohaterowie FvF mieszkają w takich przestrzeniach 🙂

  • Jeden z moich ulubionych magazynów! Kibicuję mu od pierwszego numeru, ale nigdy nie zastanawiałam się, kto stoi za tym całym dobrem.
    Zaskakuje mnie ta ogromna przestrzeń (świetne zdjęcia, jak zawsze!), ale też budzi zazdrość. W końcu nie trzeba każdego wolnego metra kwadratowego zastawiać gratami. Chętnie przeczytałabym więcej na temat podejścia redaktorek do organizowania przestrzeni.

    • Jak miło, że wspierasz polski magazyn! A przestrzeń faktycznie jest do pozazdroszczenia 🙂

  • Super zdjęcia i piękne redaktorki z mojego ulubionego magazynu 🙂

    • Bardzo mi miło! 🙂

  • Super! Fajne biuro, świetne zdjęcia 🙂 Też nieśmiało myślę o swoim magazynie 🙂

    • Dzięki! Hehe, coś mi się wydaje, że będzie wysyp magazynów, bo ja już myślę na jednym od lat 🙂

      • No to powodzenia 🙂 Ja jednak zrezygnowałam, po przemyśleniu 🙂