O dobrym życiu, serialach i fotografii

Zdjęcia Kasi znałam od jakiegoś czasu i bardzo mnie zdziwiło, kiedy nagle większość z nich została usunięta z jej portfolio. Zaintrygowało mnie to, dlatego zaproponowałam Kasi spotkanie, podczas którego chciałam się dowiedzieć, co się stało. Do klimatycznej kawiarni na Powiślu przybyła ze swoim wiernym towarzyszem – Russelem. Przy jego radosnych pląsach oraz aromacie dobrej herbaty, wywiązała się pomiędzy nami rozmowa na temat prostego i dobrego życia, pracy, nauki i fotografii. Zapraszam do spędzenia kilku chwil z Kasią Hołopiak.


Kasiu, jak się relaksujesz?

Uwielbiam oglądać amerykańskie seriale, np. „Mad Men” lub „True Detective”. Usprawiedliwiam się sama przed sobą, że robię to tylko kiedy jestem w kompletnej niemocy intelektualnej 🙂 Ostatnio zaczęłam też oglądać serial „The Americans” w hiszpańskiej wersji dubbingowej jako część nauki języka hiszpańskiego. Inne formy relaksu to długie spacery, najlepiej w górach i joga, którą ćwiczę od 15 lat. Jest ona częścią mojej pracy z ciałem.

Przeglądasz jakieś blogi?

Rzadko, chociaż są takie dwa, które uwielbiam i regularnie śledzę: blog Barta Pogody i jego żony Sylvii. Podoba mi się ich podejście do fotografii, a zwłaszcza stosunek Sylvii do życia. Jest on zrelaksowany, dbający o jakość. Oglądam za to sporo profili na Instagramie. Polecam np. Molly Steele, podróżującą po Stanach z aparatem analogowym.

rozmowa Kasia H zenja blog0003 rozmowa Kasia H zenja blog0004

Jak to się stało, że robisz teraz to, co robisz?

Kiedy zamieniłam korporację na pracę w administracji państwowej, miałam więcej wolnego czasu. Wtedy pomyślałam o fotografii. Złapałam za aparat i zaczęłam robić zdjęcia, ale czułam się bardzo niepewnie. Dlatego poszłam na studia fotograficzne i rozpoczęłam eksplorować temat.

Czyli nie żałujesz, że poszłaś na studia fotograficzne?

Nie. Byłam w dobrej szkole z ciekawymi zajęciami i ludźmi, którzy są dla mnie autorytetem. Nauczyli mnie myślenia projektowego i dzięki nim zainteresowałam się fotografią artystyczną. Technikę w głównej mierze opanowałam sama , robiąc dużo zdjęć w studio, ucząc się metodą prób i błędów.

Dlaczego nie jesteś pełnoetatowym fotografem?

Kiedy zaczęłam fotografować na serio, myślałam, że z czasem rzucę pracę na etacie i zajmę się wyłącznie fotografią. W między czasie zauważyłam, że trudno wyżyć z robienia zdjęć. Zdałam sobie też sprawę, że poświęcenie się tylko fotografii może być dla mnie w dalszej perspektywie ograniczające. Obawiałam się, że stanie się ona dla mnie rutyną, której nie będę mogła zmienić, bo pracując komercyjnie, nie ma się dużego pola do popisu, tylko trzeba robić to, czego oczekuje klient. Biorąc pod uwagę zlecenia architektoniczne, jakie wtedy miałam i ilość czasu spędzanego w Photoshopie, zadecydowałam, że zajmowanie się tylko i wyłącznie fotografowaniem, mogłoby być dla mnie zbyt męczące i monotonne.

Jaki rodzaj fotografii najchętniej uprawiasz?

Portret. Eksploruję minimalizm, szukam środków wyrazu tam, gdzie nie dzieje się za dużo, łapię coś niewidzialnego. Nie lubię fajerwerków podczas sesji.

Kasia Hołopiak kolaż zenja blog

Znam Twoje portfolio od jakiegoś czasu i kiedy przygotowywałam się do naszej rozmowy, zauważyłam, że się zmieniło. Brakuje w nim wielu zdjęć. Usunęłaś je?

Tak. To naturalny proces krytycznego przyglądania się temu, co się kiedyś zrobiło.

Ale aż tyle?

Co pewien czas przeglądam moje portfolio, oceniam zdjęcia, czy są w zgodzie z moją obecną estetyką i usuwam te, które nie spełniają moich oczekiwań. Nie jest to dla mnie nic wstydliwego. . Staram się świadomie podchodzić do życia, ewaluować je na bieżąco. Porażka jest naturalna i z niej wyciągamy największą naukę . Cieszę się, że jestem w stanie dostrzec moje błędy i robić coś lepszego.

Jakie rady dałabyś początkującemu fotografowi?

Robić dużo zdjęć i robić je wszędzie. Nie ograniczać się do fotografii portretowej, czerpać z wielu inspiracji, np. z fotografii ulicznej, bo to wszystko dużo wnosi do postrzegania świata, tworzenia historii. Trzeba oglądać dużo zdjęć, nie bać się inspirować, a nawet wzorować.

Gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Przypuszczam, że moje życie będzie wyglądało mniej więcej tak samo. Kiedyś byłam osobą wybitnie ambitną i dążącą we wszystkim do perfekcji. Teraz moje myślenie kompletnie się zmieniło. Nie chcę być perfekcjonistką; interesuje mnie zwykłe życie. A fotografia będzie ze mną cały czas, bo dzięki niej życie staje się głębsze. Kiedy patrzę na świat przez aparat, o wiele więcej widzę. 

Dziękuję za rozmowę.

3 po 3 linki

3po3, czyli 3 odpowiedzi Kasi na 3 pytania

3 miejsca w Warszawie, które mnie relaksują i inspirują:

  1. Akademia Hatha-Jogi Sławomira Bubicza
  2. Las Bielański
  3. Leica Gallery
3 fotografów, których podziwiam:
  1. Philip-Lorca diCorcia
  2. Peter Lindbergh
  3. Hedi Slimane
3 książki godne polecenia:
  1. “The Ongoing Moment”, Geoff Dyer
  2. “Oczyszczenie”, Sofi Oksanen
  3. “Zen Habits”, Leo Babauta

rozmowa Kasia H zenja blog0002