In blogowanie, diy/tutorial, do pobrania, grafika, kawa on
29 września 2015

Październikowa organizacja

Z jednej strony cieszę się na nadchodzący miesiąc, z drugiej strony mam pewne obawy… Czeka mnie przeprowadzka! Już miesiąc temu rozpoczęłam segregację rzeczy, aby powyrzucać niepotrzebne graty. Czyli od miesiąca przez mój korytarz przeciśnie się tylko wychudzona fretka (na szczęście taka ze mną nie mieszka :-), ale nie dlatego że umarła z głodu!).

pazdziernikowa organizacja zenja blog porzadki
więcej moich zmagań na zenjowym fanpejdżu 🙂
Do tego dochodzi prowadzenie bloga oraz mojej działalności fotograficznej. Aby nie przegapić niczego, co się dzieje w blogosferze (a może to się zdarzyć, jeśli stracę poczucie czasu, zakopując się w pudłach), chcę się wcześniej zorganizować. Lubię sobie zapisywać daty wyzwań, linkowych party i nazwy postów, które dołączyły do wymienionych akcji. A to wszystko robię w zenjowym kalendarzu. Tym razem okładkę Wyście wybrali, głosując na nią na fanpejdżu. Wybór padł na kaktusy (przez co Emma, która również kandydowała na miss okładki, trochę posmutniała). Zachęcam Was do pobrania i wydruku wersji czarno-białej (aby samemu pokolorować) lub kolorowej. Wystarczy kliknąć na podświetlone wyrazy w poprzednim zdaniu, a otworzy się nowe okno z plikiem, który zapisujemy na dysku lub od razu drukujemy. Jeśli nie macie nic wspólnego z blogosferą, to oczywiście i Wam posłuży ten kalendarz do zapisywania sobie krótkich notatek, urodzin lub wydarzeń. Ja lubię na tym kalendarzu zaznaczać tylko blogowe sprawy, gdyż do zawodowych i prywatnych rzeczy mam inny kalendarz.
padziernikowa organizacja zenja blog0003
padziernikowa organizacja zenja blog0002
Dodatkowo mam dla Was listę zadań do kompletu 🙂 Pobieramy ją w wersji kolorowej i czarno-białej.

Jeśli macie jakieś uwagi odnośnie kalendarza i listy zadań, to z chęcią poczytam w komentarzach! Będę kontynuować produkcję tych „narzędzi”, dlatego zależy mi na Waszym feedbacku.

Jeszcze się z Wami nie żegnam! Spieszę z moim pierwszy kubkiem, który własnoręcznie popisałam 🙂 Uparłam się, że nie będę zamawiać online jednego pisaka do porcelany i że na pewno znajdę go w sklepie papierniczym. Byłam w 3 i nic. Właśnie w tym ostatnim sprzedawca doradził mi, abym kupiła zwykły marker wodoodporny i spróbowała. Udało się! Tylko lepiej nie myć w zmywarce. Polecam najpierw naszkicować sobie wzór ołówkiem i potem go poprawić markerem.

Macie duże plany na październik? A może też się przeprowadzacie?

padziernikowa organizacja zenja blog0001

Previous Post Next Post
  • Cudowne te dodatki do organizacji, drukuję, bo właśnie tego potrzebowałam w tym miesiącu 🙂

    • O! Bardzo mi miło 🙂 Za niedługo będą szablony na listopad 😀

  • Dzięki za kalendarz!
    Przeprowadzki współczuję, ja sama nienawidzę się pakować, przepakowywać, rozpakowywać…wrrr. Życzę, żebyś wszystko szybko ogarnęła.

    • Oby kalendarz był zaczarowany i sam realizował zadania w nim zapisane 😀
      Ja myślałam, że w tydzień ogarnę, a tu leci już trzeci tydzień 😀

  • Podczas przeprowadzki można się czasem pogubić, mimo to przyznam,że lubię się przeprowadzać. Jestem osobą, która długo nie zagrzeje jednego miejsca. Listy są naprawdę bardzo przydatne, myślę,że bardzo ułatwią funkcjonowanie w blogosferze, pomogą się zorganizować. Aż żałuję,że nie mam drukarki, czas zainwestować!

    • Tak, drukarka przydaje się blogerem 😀 Chociaż nie wiem, czy suma summarum drukowanie w jakimś punkcie nie wyjdzie podobnie 😀 A masz zazwyczaj dużo rzeczy i mebli do przewiezienia? Bo u mnie łącznie z pralką i lodówką 😀

  • „To do list” jest świetna! Wizualnie bardzo mi się podoba, choć na codzień korzystam z takiej białej tablicy magnetycznej (coś jak w szkołach), tylko, że w formacie a6. Ale mam potem radochę jak coś wykonam i moge to zmazać gąbeczką 😀 Ale na dłuższe cele Twoja lista jest niewątpliwie przydatna 🙂

    • Zakupiłam nawet taką tablicę, tylko ja uwielbiam notesy i kartki papieru, a ograniczając się do tablicy, nie musiałabym ich już kupować, dlatego zrezygnowałam z niej na korzyść kartek 🙂

  • Ale u Ciebie kolorowo! Fajne masz etui na telefon 🙂

  • Super kalendarz i listy, już drukuję! Bardzo lubię czytać posty poświęcone organizacji, szczególnie gdy ich autorzy dają nam takie fajne prezenty 😉

    • Ja też lubię takie wpisy, dlatego sama chciałam je przygotowywać 🙂

  • Korzystam z podobnego kalendarza, który sama robię pod koniec roku i wieszam w kuchni na lodówce. Notuję tam właśnie urodziny oraz imieniny (jeżeli takie ktoś z bliskich obchodzi), oraz wyjazdy i inne ważne wizyty np. dentystę. Ale nie wpadłam wcześniej na to by ozdobić je rysunkiem:)

    • Kiedyś też posiadałam kalendarze bez rysunków i nie zachęcały mnie do uzupełniania. Ale każdy ma swój sposób na motywację 🙂

  • Śliczny ten kalendarz i lista 🙂 A jak w takim nudnym zeszycie pisze, wydrukuję sobie i od razu będzie weselej 🙂

    • Hehe, nudny zeszyt, ale pewnie z nienudną zawartością 🙂 Drukuj, śmiało! 🙂 Za miesiąc kolejne szablony.

  • Kasiu. Rewelacyjny ten kalendarz! Dawno tu nie zaglądałem 🙁 a tyle ciekawości 🙂

    • No! Wróciłaś! Bardzo miło! I od razu z takim komplementem! 😀

      • Tak 🙁 mało mnie tu i tam… chociaż tam trochę więcej mnie 😛 podglądam, widzę i nie zawsze komentuję… ale mam w pamięci! A to już dużo… cmok! :*

  • Pisaki do porcelany są w empiku. Szukałaś tam może? Mają jeszcze markery do tkanin 🙂

    • Do tkanin mam! 😀 A w Empiku pytałam się (ale tylko w jednym) oraz sprawdzałam wtedy na stronie, i nic. Ale dałam radę! 😀

  • Jesteem tu pierwszy raz i mnie poraziło! Pokochałam to miejsce za zdjęcia! Mogłabym oglądać i oglądać. Brawo!

    • Dziękuję za komplementy! Zdjęć będzie duuużo!

  • Łucja

    Pobrałam kalendarz i wydrukowałam pięć razy. Ma ładne ilustracje. A może byś zrobiła konkurs (duling czelendż) dla czytelników na najlepszą ilustrację na listopad, a nagrodą byłoby umieszczenie tej ilustracji na następnym kalendarzu? Pa!

    • Aż pięć razy! Kobieto, czy Ty zasiliłaś kalendarzem całą rodzinę? 😀 Ale to jest genialny pomysł z tym konkursem!!! Super, dziękuję! Mam nadzieję, że Twoja ilustracja brałaby udział 😀

  • Kajetan Kass

    Hej! Dzięki za listę. Ja bym trochę powiększył komórki w kalendarzu, ale nie wiem, czy się da. Można też wprowadzić jakieś wykropkowane linie do komórek, aby prosto w nich pisać (linie migą być ledwo widoczne). Piękne zdjęcia.

    • Dziękuję za miłe słowo i cenne uwagi. Pracuję nad tym, aby było więcej miejsca do pisania 🙂

  • Ja w tym roku, wyjątkowo od 3 lat, się nie przeprowadzam wraz z początkiem października, gdyż postanowiłam zostać na studia na Śląsku skąd pochodzę, więc będę mieszkać w rodzinnym domu. Ja kalendarz dorwałam już skądinąd kilka dni temu i zdążyłam uzupełnić w dużej części, ale lista to do się przyda, szczególnie, że rozpoczęcie roku akademickiego oznacza dodatkowe obowiązki, o których należy pamiętać.

    • Czyli następnym razem będę się spieszyć publikacją kalendarza! 🙂 Śląsk jest świetny! A w jakim mieście wcześniej studiowałaś?

  • Jakie urocze kwiatki w niebieskim dzbanku:)

    • Nie ma to jak polne kwiatki od bezzębnej staruszki 😀

      • Ach! Vandrer będąc w Warszawie ostatnio kupił taki bukiecik o godzinie 22 przy Kinie Femina, od pewnego starszego pana. Jedna z większych radości jeśli chodzi o mieszkanie w Warszawie. W Norwegii kwiatków ogrodowo-polnych na ulicach nie sprzedają.

        • Coś mi się wydaje, że kojarzę tego pana 😀 A w Norwegii nie jest tak, że można samemu rwać kwiatki z pola, płacąc co łaska?

          • Jak Vandrer znajdzie jakieś kwiatki za które trzeba płacić to się dowie:D Póki co zauważa, ze Norwedzy raczej podziwiają naturę niż ją zrywają, to samo się tyczy zarówno kwiatków jak i jabłek!:)

          • Może jabłka mylą z kwiatem jabłoni 😀

          • 😀

  • Kalendarz i lista super, liczę na kontynuację 🙂 patrząc ma pierwsze zdjęcie, zanim przeczytałam posta, pomyślałam skąd masz taki kubek? ;-))

    • A to się cieszę, że kubek się wyróżnia ;D

  • Kalendarz wydrukowany 😀 cieszę się, że jest wersja do kolorowania i wygodny pdf! A masz też listę zadań czarno białą? dzięki za super fajne materiały 🙂
    Powodzenia z przeprowadzką! u mnie październik bardzo zwyczajny, ale na pewno nie będę się nudzić 🙂

    • Tak, już zastosowałam się porad pdf-owych 😀 Jak to – październik zwyczajny! Przecież to jesień i piękne światło, czyli okazja na ładne zdjęcia! 😀
      Dziękuję, przyda się duchowe wsparcie podczas przeprowadzki 🙂
      A listę czarno-białą już dołączyłam. Teraz jestem przeciekawa, jak ją pokolorujesz 🙂

  • Joanna Narel

    Aleee tu masz kolorowo! Ja jestem szalona i odnajduję się w artystycznym chaosie i bałaganie, ale tutaj się można zgubić 😀
    Podoba mi się Twój kubeczek, jestem zwolenniczką DIY i wszystkiego, co można robić własnoręcznie bez większych wkładów pieniężnych.
    Ja niedawno wprowadziłam się do Warszawy i kreuję sobie nasze mieszkanko na swoje klimaty, ale to nie to, co swoje własne miejsce, takie Prawdziwie Swoje!

    • Hehe, jeszcze się odnajduję 🙂 Jednak jak to Cię przeraziło, to nie mam dobrych wieści… Moje nowe miejsce biurkowe będzie jeszcze bardziej „zawalone” 😀
      Postanowiłam się nie przejmować tym „nieprawdziwym” mieszkaniem, w którym również się znajduję. To kwestia decyzji, czy dobrze się czujemy i już 😀 Takie moje zdanie.

      • Joanna Narel

        Oj ja czekam na swoje, tutaj nigdy nie poczuję się do końca tak, jakby chciała, ale nie narzekam! Mówią „wszędzie dobrze gdzie nas nie ma”, ale ja nie chcę być taką zrzędą 🙂
        Haha no grunt to to, żebyś ty się odnalazła jako pierwsza 😀

        • Też mam cały czas gdzieś z tyłu głowy, że nie jestem u siebie. Tylko nie daję rady żyć cały czas czekając, dlatego postanowiłam, że będę się czuć w miarę dobrze 😀

  • Ja się nie przeprowadzam, ale wprowadził się do mnie chłopak, także jest też trochę praw organizacyjnych i ogarnia nie przestrzeni :). Kaktusy przepiękne,choć szkoda mi Emmy, rozumiem dlaczego zwyciężyły…
    Mnie w październiku czeka malowanie mebli, w tym sekretarzyka (farby i pędzle zamówione, nie ma odwrotu! ), może uda mi się wreszcie ruszyć z większym blogowym projektem, poza tym rozpoczęcie roku akademickiego pewnie zrobi swoje i czasu będzie znacznie mniej :(.

    • O, nie! Czyli już znam sprawcę braku miejsca dla pegboarda!!! 🙂 Ale sekretarzyk musi być! Już się nie mogę go doczekać!
      Większy projekt blogowy! Hmmmm 😀

      • Haha, akurat sprawca musiał się dostosować, ale muszę przyznać, że zaczął przejmować moją biblioteczkę na gry planszowe ;). Sekretarzyk będzie tak szybko, jak tylko się da. Już się nieco naczekał na odnowienie, więc jest na liście priorytetów :)!
        A z projektem to troszkę roboty będzie, ale jesienny klimat szczególnie mi pod niego pasuje więc muszę się spiąć, żeby nie czekać rok 😉

        • Biblioteczka na gry! Świetnie brzmi!
          Co do projektu, to już pękam z ciekawości 😀

          • Mam nadzieję, że wszystko ładnie wypali i się nie zawiedziesz 🙂