In organizacja czasu, rozwój osobisty on
13 listopada 2015

Pomidory sprzyjają lepszej organizacji czasu

Szukałam metody na lepszą organizację czasu, kiedy mi się nie chciało za nic zabrać. Na ratunek przyszło Pomodoro! Mam tak, że zadania wymagające więcej czasu, np. spisanie wywiadu, z którego tworzę post albo napisanie wielu komentarzy, powodują, iż opieszale do nich podchodzę. Oczywiście lubię robić wywiady i pisać komentarze, jednakże nagromadzam sobie ich za dużo i potem mam problem, aby im poświęcić 4-5 godzin z rzędu. Wtedy pojawia się u mnie mechanizm odwlekania. Nie było (i nadal nie jest) mi z tym dobrze, dlatego poszukiwałam możliwości okiełznania tego problemu. Pomodoro okazało się skutecznie, choć nie stosuję go non stop. Mimo to cieszę się, że podjęłam wyzwanie!

Co to jest Pomodoro?

To technika organizacji czasu, stworzona przez Francesco Cirillo. Jej nazwa wywodzi się od pomidora, a dokładnie od minutnika kuchennego w kształcie pomidora. Składa się z kilku etapów:

1. stworzenie listy zadań do wykonania,
2. praca nad zadaniem przez 25 minut,
3. przerwa 5 minutowa,
4. powtórzenie punktów 2 i 3 jeszcze 3 razy,
5. czwarta przerwa trwa 15-20 minut,
6. ewentualny powrót do punktów 2,3,4.

Co daje Pomodoro?

  • pozwala na pracę w skupieniu,
  • uczy planowania, wyznaczania zadań i zarządzania czasem,
  • zwiększa wydajność i efektywność pracy,
  • nie przeciąża umysłu poprzez cykliczne przerwy.

pomodoro organizacja czasu zenja blog0002 pomodoro organizacja czasu zenja blog0004

Jak ja wykorzystuję tą metodę?

Tylko do zadań specjalnych, do wspomnianego wcześniej wywiadu albo napisania dłuższego tekstu. Umawiam się sama ze sobą, że każdego dnia poświęcę tej czynności jednego albo dwa pomidory (czyli 25 lub 50 minut). Wtedy nie mam poczucia, że utknęłam na cały dzień, tylko zabieram się za zadanie z myślą, że 25 minut szybko zleci i tym tempem za kilka dni zrealizuję cel.

Muszę się przyznać, że samo tykanie zegara, odliczającego 25 minut też na mnie działa. Jest to trochę denerwująco, bo słyszę uciekający czas, ale najczęściej działa stymulująco, ponieważ ścigam się sama ze sobą, aby ukończyć zadanie. Jeśli nie zdążam, to i tak robię przerwę (5 minut) i kontynuuję je podczas drugiego pomidora.

Nie mam minutnika kuchennego w kształcie pomidora, gdyż wiem, że nie będzie mi się chciało go ciągle nakręcać. Wolę używać tej aplikacji. Jest też opcja korzystania z licznika na stronie www. Polecam wybrać dla siebie odpowiedni minutnik.

Mam w planach częściej korzystać z Pomodoro, aby szybciej i bez rozpraszaczy wykonywać moje cele. Jednak nie chciałabym całego dnia spędzać w ten sposób, aby się nie zapędzić 🙂

A Wy macie ochotę spróbować włoską metodę organizacji czasu? Chyba że już korzystacie z pomidorów?

pomodoro organizacja czasu zenja blog0001

Previous Post Next Post