Przegląd bullet journal + jak zacząć bullet journal

Chociaż mój bullet journal dopiero raczkuje, to jednak chciałam Wam pokazać (i nie ukrywajmy: zainspirować siebie), że to dobry system na organizację czasu, dlatego sporządziłam przegląd bullet journal 4 kreatywnych dziewczyn. Zobaczycie, że każda z nich inaczej prowadzi ten osobliwy rodzaj kalendarza. Dodatkowo dziewczyny podzielą się przymyśleniami, jak zacząć bullet journal.

A co to jest bullet journal?

bullet journal (w skrócie BuJo) – analogowy rodzaj organizacji swoich notatek, planów, terminów. Polega na samodzielnym tworzeniu list, kalendarzy i innych układów. Nie ma jednego, konkretnego modelu. Twórcą bullet journal jest Ryder Caroll.

Za górami, za lasami – historia mojego bullet journal i notatnika eksperymentalnego

Zanim przejdę do konkretów, pozwolę sobie zabrać Wam chwilę na moje osobiste przemyślenia. Kilka miesięcy temu stworzyłam oganizer, którym się z Wami podzieliłam (stąd można pobrać). Drukowałam go co miesiąc i odpowiadałam na pytania, dotyczące planów i nowych projektów. O wypełnionej kartce zapominałam po kilku dniach i przypominało mi się, aby do niej zajrzeć, kiedy przygotowywałam kolejną edycję wpisu o organizacji czasu. A wiedziałam, że istnieje bullet journal, tylko że nie byłam przekonana, czy czasowo dam radę go prowadzić. Widząc coraz większe zainteresowanie tym systemem u polskich blogerek, postanowiłam się przemóc i przenieść to, co pisałam na organizerze, oraz codzienne listy zadań w jedno miejsce, czyli do bullet journal. I wcale nie zauważyłam straty czasu! Bardzo mi się podoba, że mam szybki dostęp do moich projektów i list z pomysłami. Wybrałam fajny notatnik, ale chciałam w nim też rysować i pisać. Niestety papier 100g okazał się za cienki i dodatkowo zbyt szorski do brush letteringu, dlatego wraz z grupą życzliwych osób (którym dziękuję za wszelkie rady!) stworzyliśmy pierwszy notatnik eksperymentalny do bullet journal (tutaj można go zobaczyć). Niebawem wyjdzie druga edycja tego notatnika, tym razem w wersji light. 🙂 Czyli tak właściwie prowadzę drugi bullet journal i chciałabym go jeszcze trochę powypełniać, zanim Wam go pokażę 🙂

notatnik-eksperymentalny-frannys-notes

Co mi się podoba w bullet journal?

Możemy go prowadzić na różne sposoby. Minimalistycznie lub z rysunkami i dużą ilością list, trackerów, kalendarzy (rocznych, miesięcznych, tygodniowych, godzinnych). W zależności od tego, czego potrzebujemy. Przekonanie, że bullet journal wymaga masy czasu nie jest uzasadnione, gdyż nie ma jednego modelu prowadzenia tego oranizera. Jeśli nie chcemy niczego rysować lub tworzyć miliona list, to nie musimy.

Przegląd bullet journal

Zaglądnijmy teraz do bullet journal Karoliny, Dominiki, Kasi i Diany. Zwróćcie uwagę, że dziewczyny lubią eksperymentować i testować różne opcje. Dodatkowo poprosiłam je o podzielenie się swoimi wnioskami nt. BuJo oraz o rady, jak zacząć prowadzić bullet journal.

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog12

Karolina

fotografuje, zajmuje się copywritingiem i prowadzi lifestylowo-kulturalnego bloga TheCarolinasBook

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog10

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog3

Jak i dlaczego się zainteresowałaś bullet journal?

Któregoś razu, przeglądając Pinterest, natrafiłam na zdjęcie stron BuJo należącego do Boho Berry. Przeklikałam się na jej kanał na YouTube i zaczęłam oglądać. Przepadłam totalnie. Uwielbiam notatniki i kreatywne notowanie. To fajna forma artystycznego wyrazu, jak i przyjemny sposób spędzenia czasu wolnego. Pomyślałam, że strasznie chciałabym coś takiego mieć… Po czym mój wzrok padł na grubaśny kalendarz, który kupiłam dosłownie kilka dni wcześniej i kosztował „tylko” 69 zł. Mina mi nieco zrzedła i stwierdziłam, że może jednak nie warto się tak rozdrabniać. Ale nadal zerkałam na inspiracje, a w zasadzie chłonęłam ich coraz więcej i więcej… I w moim kalendarzu wytrzymałam miesiąc. Po miesiącu poleciałam do sklepu po notes w kropki Moleskine i tak prowadzę mój bullet journal od lutego 2016r. 🙂

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog8

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog6

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog5

Jakie trudności miałaś na początku i jak sobie z nimi poradziłaś?

Na początku odczuwałam (typowy dla większości nowicjuszy) strach przed białą kartką – bałam się postawić choćby kropkę, bo byłam pewna, że coś zepsuję. Nie miałam wprawionej ręki, moje rysunki zdecydowanie odbiegały od tych pięknych szkiców, które oglądałam na Pintereście, nie miałam wyczucia względem kolorów, schematów, a przede wszystkim chciałam robić wszystko naraz i szybko mieć „idealny bullet journal„. Jak sobie poradziłam z tym strachem? Zaczęłam pisać. Nie podobało mi się to, co wyszło. Zaczęłam rysować – wyszło jeszcze gorzej. Przewróciłam stronę mojego BuJo i dotarło do mnie, że mogę zaczynać od nowa tyle razy, ile zechcę! Popełniałam błędy, rysowałam koślawo, krzywiłam linie, zjadałam literki w wyrazach i potem, w kolejnym tygodniu, zaczynałam od nowa. To zupełnie pozbawiło mnie oporów i cieszyłam się z tego, co robię. Moje BuJo nie jest i nie będzie idealne, ale jest moje i znalazłam sposób na to, by spełniało swoje zadanie.

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog9

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog4

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog1

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog7

Jak zacząć bullet journal wg Ciebie?

Przede wszystkim nie stawiaj na doskonałość, nie bądź perfekcjonistą. Poszukuj swojego stylu, testuj nowe układy i szablony, co tydzień wprowadzaj jakieś zmiany. Nie bój się psuć – ucz się kreatywnie naprawiać. 🙂 Śmiej się z „ponidziałków” i miesięcy z 32 dniami. Kolejna strona znów będzie pusta i będzie ją można zapełnić lepiej, inaczej, ciekawiej. I najważniejsze – nie szalej z zakupami, nie decyduj się na najdroższy notes i nie rezygnuj, „bo to niby droga zabawa”. Wiesz, jakie piękne bullet journale widziałam, stworzone w zeszycie w kratkę i tylko za pomocą jednego czarnego cienkopisa? Jasne, że akcesoria są super (wiem coś o tym, bo mam ich miliard), ale wystartować można z podstawowym zestawem. Po prostu weź zeszyt i zacznij pisać! 🙂

przeglad-bullet-journal-carolinas-book-zenja-blog2


Dominika

studentka, baristka i miłośniczka jazdy konnej

Jak i dlaczego się zainteresowałaś bullet journal?

Nie mogłam znaleźć odpowiedniego kalendarza który by w pełni odpowiadał moim wymaganiom.  Zawsze było czegoś za dużo lub za mało. Te lepsze i fajniejsze kalendarze były nieraz bardzo drogie, a bullet journal można prowadzić w zwykłym zeszycie za 5 zł! 🙂 

przeglad-bullet-journal-zenja-blog7

przeglad-bullet-journal-zenja-blog6

Jakie trudności miałaś na początku i jak sobie z nimi poradziłaś?

Na początku regularność w pisaniu sprawiła mi największą trudność. Obecnie prowadzę drugi bullet journal i już jestem bardziej skrupulatna. Układ też już lepiej dopasowałam. Ciężko mi było znaleźć dobry i przy okazji tańszy odpowiednik sławnego Leuchtturma.

przeglad-bullet-journal-zenja-blog1

Jak zacząć bullet journal wg Ciebie?

Nie wolno się poddawać, jak coś nie wyjdzie. Może być tylko lepiej! 🙂 Dlatego teraz uważam, że mój drugi BuJo jest dużo lepiej rozplanowany i przeze mnie prowadzony.

przeglad-bullet-journal-zenja-blog5

przeglad-bullet-journal-zenja-blog4

przeglad-bullet-journal-zenja-blog2

przeglad-bullet-journal-zenja-blog3


Kasia

prowadzi kreatywnego bloga Worqshop, na którym porusza tematy związane z bullet journal, fotografią oraz Project Life.

Dlaczego się zainteresowałaś bullet journal?

Ponieważ od zawsze szukałam planera idealnego dla siebie, a im dłużej to trwało, tym bardziej byłam przekonana, że taki jeden, skrojony na miarę nie istnieje, i muszę wybierać najlepszą, ale nadal nieidealną opcję dla siebie. Gdy odkryłam bullet journal okazało się, że idealny organizer mogę zrobić sobie sama, mogę ciągle coś w nim zmieniać, ulepszać, poprawiać i dostosowywać do swojego stylu życia. To był strzał w dziesiątkę! 🙂

przeglad-bullet-journal-kasia-worqshop-zenja-blog8

Jakie trudności miałaś na początku?

Nie pamiętam jakichś początkowych trudności, ale może to dlatego, że zaczęłam przygodę z bullet journal małymi krokami. Najpierw korzystałam z samych kolekcji, później dodawałam trackery, a resztę planowałam nadal w osobnym planerze. Po kilku miesiącach przeniosłam się ze wszystkim do jednego, „prawdziwego” bullet journala.

przeglad-bullet-journal-kasia-worqshop-zenja-blog6

przeglad-bullet-journal-kasia-worqshop-zenja-blog7

przeglad-bullet-journal-kasia-worqshop-zenja-blog3

przeglad-bullet-journal-kasia-worqshop-zenja-blog1a

przeglad-bullet-journal-kasia-worqshop-zenja-blog2

przeglad-bullet-journal-kasia-worqshop-zenja-blog5

Jaką zacząć bullet journal?

Bullet journal to narzędzie, a nie złoty środek na problemy z planowaniem. Na początku warto się zastanowić, jak to narzędzie ma nam służyć, w czym pomagać, co organizować. Warto poczytać o tym, jak skutecznie planować i nauczyć się podstaw, a potem dopiero zajmować się tabelkami, rysunkami i ozdobami. Pomysły na kolekcje, rozpiski i rozkładówki najłatwiej można znaleźć, przyglądając się uważnie sobie, swoim potrzebom i zainteresowaniom, a nie szukając gotowych rozwiązań w Internecie – inspiracje są super, ale tak naprawdę ważne jest działanie!

przeglad-bullet-journal-kasia-worqshop-zenja-blog4


Diana

psycholog oraz właścicielka cudownej pracowni Diana’sArt, w której tworzy długonogie króliki, lalki i poduchy.

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog17

Dlaczego się zainteresowałaś bullet journal?

Kalendarz prowadziłam od zawsze już od szkoły postawowej, brakowało mi jednak idealnego narzędzia do zarządzania czasem. Miałam gigantyczny kalendarz, dodatkowo stos notatnikow – każdy do czegoś innego. Gdy odkryłam bloga Boho Berry przepadłam, zakochałam się w jej bullet journalu i sama postanowiłam taki założyć. Okazało się że to strzał w 10 – w końcu mam to, czego potrzebuję! 🙂

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog15

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog18

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog11

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog14

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog12

Jakie miałaś trudności na początku?

Chyba nie miałam trudności, podeszłam do wszystkiego na luzie, dostosowując BuJo do siebie. Zanim zdecydowałam się na rozpoczęcie prowadzenia, to chyba przez rok zbierałam inspiracje, podglądałam innych, układałam sobie wszystko w głowie. Kiedy już zaczęłam prowadzić mój bullet journal, wszystko dla mnie było jasne.

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog16

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog13

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog8

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog5

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog9

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog6

Jaką zacząć przygodę z bullet journal?

Myślę że najpierw warto się zastanowić, czego potrzebuję, a potem działać. Z czasem wyrobi się własny styl i nasze BuJo będzie idealne.
przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog7

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog4

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog3

przeglad-bullet-journal-diana-zenja-blog2


A Wy macie trudności w prowadzeniu bullet journal? A może dopiero chcecie rozpocząć tą analogową przygodę?


Aby nie przegapić żadnego zenjowego wpisu, zachęcam do zapisania się na newsletter. Od czasu do czasu wysyłam małe bonusy. Po wypełnieniu poniższych pól, nie zapomnij proszę sprawdzić skrzynki odbiorczej.


PS Niedawno byłam odwiedzić pracownie Karoliny, Kasi i Diany. Jeśli ich nie widzieliście, to na dole wpisu wrzuciłam linki do postów. 🙂