Browsing Tag:

doodling

Czy będzie jeszcze wyzwanie hand letteringowe? Podsumowanie pierwszej edycji

wyzwanie, hand lettering, kaligrafia, zenja blog, biurko

Ostatniego dnia czerwca zakończyło się wyzwanie hand letteringowe #daybydaylettering. Przyznam, że przez moment pomyślałam: UFF! 🙂 Ale tylko kilka minut trwało odsapywanie! 🙂 I to nie jest nic złego, świadczy jedynie o tym, że wyzwanie wymagało dużego zaangażowania. Tak właściwie bałam się, że nikt nie weźmie w nim udziału, dlatego byłam bardzo zadowolona, że miałam co komentować i serduszkować na Instagramie! Stworzyliśmy około 740 postów! BRAWO dla nas 🙂 Dzięki!

Read more

In grafika, projekt, rozwój osobisty, rysowanie, wyzwanie on
10 czerwca 2016

Wyzwanie hand letteringowe – podejmiesz się?

wyzwanie, hand lettering, kaligrafia, zenja blog, biurko

Zdobyłam się na odwagę, żeby ogłosić pierwsze wyzwanie hand letteringowe! Podejmiesz się go? Jeśli jesteś na tak, to superklawobombowo! Ale jeśli się wahasz, to daj mi 4 minuty, aby Ci wyjaśnić, że hand lettering daje dużo korzyści, a przy okazji jest łatwy!

Kilka dni temu pisałam o tym, co to jest hand lettering. Na wszelki wypadek odsyłam do wcześniejszego wpisu. Po krótce: hand lettering to rysowanie liter, które nie jest ograniczane przez żadne zasady. Wykonuje się napisy tak, jak się chce; prosto, koślawo, poprzez łącznie wielkich i małych liter, z uśmiechem w literce „o” albo z rogami w literce „s”.

Read more

Czy warto brać udział w wyzwaniach na Instagramie?

Najpierw Wam wyjaśnię w skrócie, o co chodzi w tych wyzwaniach, jeśli słyszycie o nich po raz pierwszy: 


na każdy dzień przewidziane jest hasło, które trzeba zinterpretować w formie rysunku lub napisu, następnie zrobić zdjęcie i opublikować na Instagramie, używając odpowiedniego hashtaga. Po czym warto skomentować i polubić dzieła innych uczestników danego wyzwania.


Moje doświadczenie to udział w 7 wyzwaniach, w tym w 2 własnych. O dziwo – najpierw zorganizowałam swoje wyzwania, a dopiero potem dołączyłam do innych.

W jakich wyzwaniach brałam udział?

  • #letterattackchallenge (wyzwanie hand letteringowe, polegające na stworzeniu napisu w języku niemieckim, który przypada na dany dzień),
  • #kalligraphiechallenge (wyzwanie hand letteringowe, podobne do tego powyżej, w którym obrałam sobie za cel, że wyrazy będę kaligrafować specjalnym piórem),
  • #brushletterpracticechallenge (wyzwanie hand letteringowe, podobne do pierwszych dwóch, tylko że w języku angielskim),
  • #hobonichichallenge (wyzwanie rysownicze/gryzmołowe, jeden rysunek dziennie),
  • #rockyourhandwriting (wyzwanie hand letteringowe, mające na celu ćwiczenie pisania dłuższych wypowiedzi, np. tekstu piosenki albo listy zadań. Kilka razy wzięłam w nim udział, gdyż było dosyć czasochłonne),
  • #decemberdoodling i #izdoodling – to już rysownicze/gryzmołowe wyzwania własnej produkcji, które zachęcały do intepretacji hasła, przypadającego na dany dzień, na specjalnie przygotowanym szablonie.

Co mi dały te wyzwania?

  1. przede wszystkim dobre samopoczucie o poranku, gdyż głównie wtedy się za nie brałam (no dobra… czasami zdarzyło się wieczorem…),
  2. samorozwój; podpatrywałam innych, ćwiczyłam poprzez naśladowanie i tworzyłam własne wersje,
  3. mam w planach zrobienie własnego fonta,
  4. rozwój mojego konta na Pintereście; założyłam nowe tablice dot. doodlingu i hand letteringu, zaczęłam zbierać inspiracje i je przepisywać/przerysowywać w ramach ćwiczeń, dodatkowo zwiększyła mi się przez to ilość obserwatorów,
  5. zaczęłam ćwiczyć pisanie piórem do kaligrafii,
  6. coraz częściej pokonuję barierę wstydu, związaną z brakiem talentu, czyli gryzmolę, jak potrafię i nie przejmuję się, że nie produkuję arcydzieł,
  7. nowe znajomości na Instagramie. Chciałabym wspomnieć o dwóch dziewczynach, z którymi utrzymuję kontakt w komentarzach; jedna pisze miłe rzeczy nt. mojego biurka i rzuciła luźną propozycję, aby wpaść do niej do Berlina, aby pomóc przy urządzaniu biurka, a druga zatęskniła, kiedy nie było mnie na Instagramie przez dwa dni. Ale to miłe!
  8. warto jeszcze wspomnieć, że poprzez udział w wyzwaniach diametralnie wzrosła mi ilość obserwatorów na Instagramie. Byłam zdziwiona, gdyż wielu uczestników ma talent i dużą fantazję, dlatego zastanawiałam się, czemu mi zaczęło przybywać obserwatorów więcej niż zazwyczaj. Robiłam zdjęcia jak zawsze, czyli z biurkiem tle. Niby nic dziwnego, ale okazało się, że wyróżniłam się dzięki temu, gdyż większość pokazuje tylko kartkę papieru.
  9. minusów nie zauważyłam.

Chyba już nie muszę odpowiadać na tytułowe pytanie 🙂 Dodam jeszcze, że wyzwanie w obcym języku to też świetna okazja do poznania nowego słownictwa!


A Wy macie już podobne doświadczenia na swoim koncie? No i zastanawiam się nad organizacją wyzwania hand letteringowe. Ciekawe, czy byłyby tutaj chętne osoby?


Bonus: przygotowałam specjalny kalendarz z zaznaczonymi kilkoma wyzwaniami, które odbywają się w marcu. Każdy dzień to kilka hashtagów, które sugerują, jakie zadanie trzeba wykonać. Aby otrzymać taki kalendarz, wystarczy się zapisać do zenjowego newslettera. Wtedy otrzymasz link do strony z PDF-em. Bonus obowiązuje jeszcze przez tydzień czasu.