6. piętro – w pracowni u Antoniny

Pracownia Antoniny mieści się na 6. piętrze eleganckiej kamienicy blisko Aleji Jerozolimskich w Warszawie. Ale nie sądzcie, że doświadczycie odgłosów zakorkowanego miasta! Panuje w niej kameralny klimat, sprzyjający twórczej atmosferze. Drewniane okiennice wychodzą na podwórze i na inne mieszkania, a szczególnie na jedno, chyba opuszczone, zagadkowe, jakby skrywało przedwojenne tajemnice. A to wszystko spowite atmosferą warszawskiego poranka, powoli zaczynającego tętnić życiem.

Read More

3po3#20 wnętrza, grafika, biznes, DIY – inspiracje z sieci

Czerwcowe inspiracje będą obfitowały we wnętrza, grafikę, design, kolory, DIY i biznesowe tematy. Ciekawe, czy ktoś zauważył, że nie było edycji majowej? 🙂 W ramach rekompensaty dorzucam dodatkową inspirację 🙂 Startujemy!

biurko

1. Nie mogłam się powstrzymać i zaczynam od aranżacji wnętrz, a dokładnie od pomysłów na urządzenie przestrzeni biurowej. Jeśli macie do dyspozycji tylko miejsce do pracy w boxie biurowym, to na tej stronie znajdziecie kilka ciekawych opcji. Mi się najbardziej spodobały kaktusy 🙂

2. Zgrabnie przechodzimy do gadżetów DIY, które przyozdobią nasze biurko, a przy okazji będą praktyczne. Najbardziej spodobał mi się tekturowy słoń (oczywiście, że bardzo potrzebny!) oraz kartonowa taca. Więcej inspiracji tutaj.

3. Kable, gniazdka – to odwieczny problem naszych wnętrz. Pewnie znacie kilka pomysłów na ich ukrycie albo – wręcz przeciwnie – pokazanie w estetycznie zachęcający sposób. Jeśli chcecie więcej takich rozwiązań, to sprawdźcie te tutaj.

keepcup, blackberry, cotton balls, kaktus, sukulent, domowa pracownia, aranżacja wnętrz, wnętrze, inspiracje, zenja blog

keepcup, blackberry, cotton balls, kaktus, sukulent, domowa pracownia, aranżacja wnętrz, wnętrze, inspiracje, zenja blog

biznes

1. Zaciekawiło mnie spojrzenie Pawła Tkaczyka na sprzedawanie tego, co się lubi. Przeczytajcie ten treściwy, ale i dosadny post pt. „Jeśli kochasz to, co robisz, nie waż się tego sprzedawać”, w którym Paweł cytuje samego Jokera 🙂

2. Teraz mniej humorystyczny artykuł, ale praktyczny, gdyż dotyczy tego, kiedy własna firma się opłaca. Kasia, autorka wpisu, dodatkowo objaśnia podstawowe zagadnienia dot. działalności gospodarczej. To bardzo wnikliwa analiza. Polecam dla spragnionych wiedzy.

3. Jeśli chcecie zrobić samemu wizytówki lub je udoskonalić, to z pomocą przychodzi artykuł z bloga Ideagrafika, w którym znajdziecie konkretne wskazówki dot. wymiarów, ustawień kolorów i rodzajów papieru.

aranżacje wnętrz/design/grafika

1. Kolory + dobra grafika + design, czyli kreatywne tapety na telefon. Sprawdźcie basen artystyczny Poolga, który zadba o Wasze telefony, aby świeciły wydłużonymi pandami lub żółwiami na szczudłach.

2. Ostatnio lubię oglądać logo, logotypy i opakowania. Natknęłam się na pomysłowo zaprojektowany dżem w puszce o super nazwie: „jami jami”! Myślałam, że da się go kupić (oczywiście po to, aby mieć miły akcent w kuchni!), ale nie znalazłam go w żadnym sklepie 🙂 Przy okazji polecam sprawdzić portfolio autora – ma na koncie inne fajne logotypy.

3. Zobaczcie, jak elegancko można zaprojektować wnętrze spożywczaka! I to za pomocą drewna oraz industrialnych akcentów. Chodziłabym do takiego sklepu, mimo iż nie lubię robić spożywczych zakupów.

BONUS

Uwielbiam niecodziennych fotografów! Na pewno do nich zaliczają się Lori Nix i Kathleen Gerber, które co prawda robią niewiele zdjęć, a to dlatego, że są każda sesja jest bardzo wymagająca. Wyobraźcie sobie, że aż pół roku potrzebują na przygotowanie się! W tym czasie zajmują się aranżacją wnętrz, które potem fotografują. Precyzyjnie tworzą miniaturowe przestrzenie tak, aby przypominały katastrofę. Jestem też pod wielkim wrażeniem ich pracowni. Panuje w niej chaos, jaki twórczy! Trochę jak u mnie. 🙂


Aby nie przegapić żadnego zenjowego wpisu, zachęcam do zapisania się na newsletter. Czasami wysyłam małe bonusy 🙂  Po wypełnieniu poniższych pól, nie zapomnij proszę sprawdzić skrzynki odbiorczej.

cotton balls, kaktus, sukulent, domowa pracownia, aranżacja wnętrz, wnętrze, inspiracje, zenja blog

Pandy, sowy i inne żaby na telefon

Długo zastanawiałam się, czy opublikować ten wpis. Na pierwszy rzut oka wydawał mi się infantylny, gdyż dotyczy gadżetu. Po przemyśleniach zdecydowałam się wcisnąć przycisk „opublikuj” ze względu na to, że życie składa się też z gadżetów. Czasami one rozweselają nam pochmurny dzień albo są opcją do rozmowy z nieznajomym, który skomplementuje nasz mały nabytek. Zapraszam Was do lektury 🙂

iphone case zenja blog0003

W sierpniu pisałam o gadżecie, co do którego nie byłam przekonana, że jest nim na 100%. Mowa tutaj o butelce do picia Bobble. Wtedy nie przyszła mi jeszcze do głowy moja mała obsesja na punkcie telefonicznych case’ów i właśnie o nich będzie dzisiejszy wpis 🙂 Można rzec, że są praktyczne, gdyż chronią sprzęt. Tak, racja! Tylko jeśli występują w nadmiarze, to stają się gadżetem. Lubię się otaczać ładnymi rzeczami, aby cały czas stymulować moje poczucie estetyki. Z telefonu często korzystam w ciągu dnia, dlatego chcę, aby był to przyjemny widok. Kiedy zaczęłam moją przygodę z obudowami, mówiłam sobie, że ich potrzebuję, jednakże po 2-3 zakupach, argument ten przestał funkcjonować. Teraz mówię, że je kolekcjonuję 🙂 Aby nie mieć wrażenia, że wyrzucam pieniądze, sporo czasu poświęcam na cenowe polowania. Sprawdzam ceny głównie w dwóch źródłach (polskie i chińskie Allegro) i odczekuję, aż się staną korzystne (np. za 3 $ z przesyłką). Czasami nawet pół roku. Inną opcją nabycia obudowy jest otrzymanie jej formie prezentu 🙂 Np. świnkę dostałam od bliskiej osoby i ją bardzo cenię 🙂 Dobrym pomysłem jest też przywiezienie sobie case’a z wakacji jako pamiątki.

iphone case zenja blog0002

Obecnie pracuję nad poszerzeniem kolekcji zwierzęcej z odstającymi uszami 🙂 Największym wyzwaniem jest znalezienie takiej obudowy, która jest duża, lekka i nie zasłania za dużo ekranu oraz aparatu. Trochę się martwię tym, co zrobię z obecną kolekcją, jak zmienię telefon. Może urządzę licytację 🙂 Ale na razie mi to nie grozi, więc rozpieszczam moje oczy, a przy okazji też rozweselam innych widokiem miłej żabki, uszu królika i zadowolonej pandy.

Czy Wasze telefony mają też swoje ubranka? Zachęcam do pokazywania ich w komentarzach 🙂

A co Wy kolekcjonujecie? iphone case zenja blog0004

Nowinki z sieci – 3po3 #11

Co za tydzień! Mało że zwiedziłam uroczy i zabytkowy Pułtusk, to jeszcze ile ciekawych miejsc w sieci znalazłam! Czasami głowa boli od przybytku 🙂 W tej edycji królują zdecydowanie reklamy i zdjęcia 🙂 Dla przypomnienia: 3po3 to seria z 9 inspirującymi linkami, które niedawno znalazłam w sieci.

zenja blog pułtusk0003

Reklamy:

1. Reklamy nie zawsze muszą być nudne, zobaczcie tutaj, na jaki pomysł wpadł właściciel Dollar Shave Club i jak go zaprezentował.

2. Chcielibyście jeździć autobusem z internetem, stolikami i jogurtem? W San Francisco jest to możliwe 🙂

3. Dzięki pewnemu przyciskowi już nigdy nie zaznacie sytuacji, że coś się nagle skończyło.

zenja blog pułtusk0001

Gadżety:

1. W poniedziałek opowiedziałam Wam o Bobble, dzisiaj prezentuję kilka rzeczy, które ułatwiłyby mi albo raczej upiększyły życie. Natrafiłam na zagraniczny sklep i zaczęłam w nim buszować, po czym zatraciłam się! Nie przejrzałam go w całości, bo już i tak przesadziłam z ilością gadżetów, które chciałabym mieć. Co powiecie np. na sposób poradzenia sobie z dniem, kiedy nie czujemy się pięknie? Wystarczy nałożyć…

2. Jeśli często korzystamy z otwieracza do butelek, to warto się zaopatrzyć w odpowiednie klapki, aby mieć go pod ręką 🙂

3. Powinnam podać jeszcze jednego linka, jednak nie potrafię wytypować tego najlepszego, dlatego dorzucam więcej 🙂 Marzy mi się taka kanapa, dzięki której wszystko będę miała pod ręką, ale najpierw muszę na nią zaoszczędzić, w czym pomoże niezwykła świnia. Dodatkowo w oszczędnościach przydatne okaże się dozowanie mydła oraz perfekcyjne drylowanie jabłka. Przecież oszczędzanie zaczyna się od małych kroków 🙂 A na większą ilość zleceń będę docierała hulaj-walizką. Brzmi sensownie? 🙂

zenja blog pułtusk0002

Do pooglądania:

1. Przyznam Wam, że jestem przeciwniczką billboardów i mam obawy, że pokazując Wam tutaj kilka z nich, wyślę do Was przekaz, że duże plakaty są ładne. Po prostu doceniam kreatywność i pomysłowość ich twórców i właśnie tym chciałabym się tutaj z Wami podzielić.

2. Szwedzka fotograf Sannah Kvist pokazuje, jak niewiele przedmiotów potrzebujemy do życia. Dało mi to do myślenia, co znalazłoby się na mojej „kupce”.

3. Jakiś czas temu pisałam o Airbnb. Natrafiłam w tym tygodniu na listę oryginalnych miejsc do spania w ramach tego serwisu. Wydaje się wręcz niemożliwe, że ktoś posiada kubikowe mieszkanie albo basen w penthousie, które chce udostępnić. Najbardziej intryguje mnie nocleg w samolocie i na prywatnej wyspie. A Was?

zenja blog pułtusk0004