In blogowanie, do pobrania, grafika on
1 września 2015

Wrześniowa organizacja

Na fali wpisów z cyklu „powrót do szkoły” nie chcę pozostać z tyłu, dlatego i ja zaprezentuję coś podobnego, mianowicie moją wrześniową organizację. Nie chodzę już do szkoły, ale z uczniowskim zapałem wkraczam w miesiąc wrzesień 🙂 W ciągu ostatnich dwóch tygodni wprowadziłam kilka zmian, które miały mi ułatwić organizację pomysłów i papierów – zdały egzamin! Pozwolę sobie je wypunktować, aby było jasno i przejrzyście.

zenja blog wrzesniowa organizacja0007
zenja blog wrzesniowa organizacja0004

1. Zakup biwuaru. Ciekawe, czy znaliście to słowo? Ja wcześniej nie! 🙂 Szukałam czegoś w rodzaju aktówki, ale w lżejszej wersji i do tego z klipem. Innego nie znalazłam. Jak już zdążyliście zauważać – ma jedną ogromną wadę –  jest czarny!!! Nie znalazłam innego z klipem. Dlatego będę go obklejać różnymi naklejkami, które zrobię albo dostanę. Jeśli macie jakieś godne polecenia, to piszcie! W biwuarze praktyczne jest to, że posiada klip, który trzyma w ryzach kartki A4 (np. kalendarz, o którym mowa później), a w lewej kieszonce przechowuje drobne rzeczy, np. notes. No i jeszcze istotna funkcja po środku: gumka na… nie długopis, ale na mały flakonik perfum! 🙂 Warto go mieć w pogotowiu, bo nigdy nic nie wiadomo 🙂 Już kartki nie walają mi się po biurku i torbie!

zenja blog wrzesniowa organizacja0001

2. Mały notatnik na pomysły blogowe: do niedawna spisywałam byle gdzie to, co mi wpadło do głowy i dotyczyło bloga. Jakiś czas temu zakupiłam notesiki i okazały się za małe na cokolwiek, dlatego służyły tylko jako rekwizyt do zdjęć, jednakże po spotkaniu z Jaskółczarnią, która jest namiętną notowaczką, postanowiłam zacząć zapisywać pomysły na bloga w jednym miejscu. Właśnie w małym notesiku z pandą 🙂

zenja blog wrzesniowa organizacja0005

3. Wraz z nastaniem kolejnego miesiąca przygotowałam sobie kalendarz, który przeznaczam tylko i wyłącznie na zaznaczanie linkowych party, wyzwań i innych przedsięwzięć blogowych. Zachęcam do ściągnięcia go, pokolorowania i dowolnego wypełnienia. Może też Wam służyć do życiowych spraw 🙂 Biedronki już się postarają o to, aby wrzesień był kolorowy 🙂

zenja blog wrzesniowa organizacja0002

4. W końcu zmieniłam tapetę na iPadzie. Tym razem wrzuciłam własne zdjęcie. Lilie i woda dają mi ulgę, kiedy na nie patrzę, dlatego polecam Wam spróbować tej mini terapii 🙂 Jeśli macie ochotę umieścić je na swoim tablecie, to kliknijcie tutaj, a na wszelki wypadek udostępniam też w wersji na telefon – tutaj.

zenja blog wrzesniowa organizacja0003

Na zakończenie ogłoszenie: dobiegło końca wyzwanie sierpniowe, które polegało na wykonaniu rysunków. Cieszę się bardzo, że wielu z Was pobrało szablon i go solidnie wypełniało, dzieląc się tym na instagramie i FB. Wraz z Ilobahie dziękujemy za podjęcie wyzwania! Wciągnęło mnie tak, że nie wiem, jak teraz dam radę bez codziennych bazgrołów i Waszego pocieszania, że nie są takie złe 🙂 A teraz do rzeczy: dzisiaj mija regulaminowy termin nadsyłania wypełnionych szablonów. Wiemy, że jesteście bardzo zagonieni, dlatego wydłużamy ten termin o jeden dzień, czyli wyślijcie proszę najpóźniej maila ze skanem lub zdjęciem szablonu do 23:59 dnia 2.09.2015r. Wraz z Ilobahie wyróżnimy jedną pracę 🙂

zenja blog wrzesniowa organizacja0006

Previous Post Next Post
  • Jak tu pięknie i kolorowo. Od razu chce się usiąść i zacząć planować 🙂 Barwy tak wyzwalają kreatywność. Sama mam 2 notesy i kalendarz, jednak wciąż coś zmieniam i udoskonalam w zakresie planowania. Dzięki za Twoje wskazówki 🙂

    • U mnie dokładnie takie właśnie zadanie spełnia przestrzeń biurkowa – ma zachęcać do planowania 🙂

  • Pastelove Inspiracje

    Ja też zapisuję blogowe pomysły i też robię to w biwuarze (przy okazji nauczyłam się nowego słowa) 😀 Bardzo podoba mi się Twoje biurko, jest takie wesołe i przyjemne, a jednocześnie dobrze zorganizowane 🙂 Pozdrawiam cieplutko

    • Twój biwuar również czarny?
      Teraz moje biurko ma gorszą reputację, gdyż wymaga sobotnich porządków… 😀

  • Bardzo inspirujący post!
    Ja również nam notes do zapisywania pomysłów na blog. Skorzystam jednak z kalendarza, który wstawilas do pobrania. Wyglada bardzo zachecajaco tym bardziej jesli w gre wchodzi zapisywanje na nim wyzwan blogowych czy tez linkowania; )
    A pokoj piekny. Zazdroszcze!

    • A dziękuję 🙂 Ciekawa jestem, ile już masz pomysłów na posty w tym notesie? 🙂

      • Jakieś 10 może będzie, aczkolwiek bywa że mam szybszy dostęp do telefonu i wtedy zapisuję w telefonie. Wiec trudno powiedzieć ale jestem tradycjonalistka, wolę kartkę i długopis 🙂 staram się na bieżąco notować i szybko tworzyć wpis, dopóki wena jest świeża 🙂 taki notes sprawia, że jestem bardziej poukładana w tematyce, którą chcę poruszać. 🙂

        • Mam to samo! Odkąd założyłam notes, który w dodatku jeszcze mi się podoba, pomysłów jest coraz więcej 🙂

          • Czyli działa jak należy 🙂 motywuje i inspiruje – jestesmy w domu! :))

  • Bardzo piękne, kolorowe biurko, przyjemnie się na nie patrzy i aż chce się pracować! 🙂

  • Ale tu masz kolorowo!

  • Jakie masz piękne zdjęcia i piękny blog! I bardzo motywująco u Ciebie 🙂 uwielbiam wrzesień, od razu mam zapał do pracy. Pierwsze co zrobiłam po powrocie z wakacji to ogarnęłam własne biurko w domu i w pracy. Zawsze, jak na mój kącik spojrzę, to od razu chcę mi się robić rzeczy 😀
    PS. kalendarz i lista zadań są cudne <3 ale moim zdaniem przydałby się plik w formacie PDF do wygodnego druku 🙂

    • Cześć! Dziękuję za miłe słowa! Co do pdf, to będę pamiętać, aby w tym formacie przygotowywać pliki 🙂 Ciekawa jestem, jak wygląda Twój motywujący kącik! 🙂

      • na Snapie często pokazuję biurko w pracy i w domu w sumie, ale może też coś ogarnę na Instagrama 🙂

        • Koniecznie! U mnie akcja biurkowa rozpoczęta 😀

          • Widziałam! 😀 Przymierzam się, żeby zrobić własne zdjęcia i wrzucić na IG, oczywiście odpowiednio otagowane 😀

          • Świetnie!!! Ciekawe, czy Twoje biurko jest zielone 🙂

          • O jeny, zielone byłoby super! Heh, ale niestety do mojego biurka najbardziej pasuje opis „jak zrobić najtańsze biurko z płyty wiórowej gdy nie masz pieniędzy”. I jest brązowe w kolorze okleiny udającej drewno. Ale w sumie jakoś bardzo mi to nie przeszkadza, teraz nie czas na kupowanie mebli na wypasie, zamiast tego ogarniam drobiazgi – narzędzia, elementy organizacyjne itp. Jest burdel, bo wszystko z innej parafii, ale ważne, że się sprawdza i dla mnie promieniuje atmosferą twórczości 😉

          • No proszę! Będę robiła za niedługo biurko z płyty OSB 😀 Jeszcze muszę ogarnąć farbę 😀 Czyli możesz mieć zielone, jak je pomalujesz 😀

  • Piękne zdjęcia. Nie mogę się napatrzeć !

  • Super kolory w Twoim miejscu pracy 🙂 Aż zaczęłam się zastanawiać w zorganizowani w końcu czegoś dla siebie.

    • Merci 🙂 Polecam taki własny kąt, mini królestwo 😀

  • Masz bardzo fajne i miłe dla oka miejsce pracy. Ja się zbieram do stworzenia czegoś podobnego ale jakoś utykam z powodu braku czasu. To chyba będzie dla mnie wrześniowe wyzwanie. Uporządkować poddasze, posprzątać biurko, ułożyć kilka gadżetów miłych dla oka 🙂

    • A dziękuję 🙂 Nie no – domowe biuro na poddaszu nie może się nie udać! Już jestem ciekawa, jak będzie wyglądało!

  • Ale masz super, kolorowe biurko. Zazdroszczę! A co do notowania to ja mam plik na pulpicie i tylko tam zapisuję pomysły odnośnie tematów na post. Wszystkie inne inspiracje albo pomysły co warto ulepszyć – Trello. Do tego kalendarz zwykły na wpisywanie wydarzeń wprzód.

    • Dziękuję 🙂 Chociaż ja na moje biurko patrzę jako na takie średnio kolorowe 😀
      Nieźle jesteś zorganizowana! Dzięki temu nie umykają pomysły! Ale jak jesteś na spacerze albo bez telefonu, to jak zapisujesz pomysły? 😛

      • Pracuje z domu, więc raczej zawsze mam trello lub kalendarz pod ręką. Na spacerze też zawsze telefon w torebce także …

        • Hehe, już nie pytam, co zrobiłabyś, gdyby dobry pomysł przyszedł Ci w łazience… 😀

          • wybiegam jak poparzona z łazienki w ręczniku i biegnę do telefonu i trello 🙂 hehehe

          • Hehehe, dobre! Czyli na wszystko są sposoby!

  • Przez mój namiętny notowizm, nie potrafię utrzymać nawet pomysłów na bloga w jednym miejscu 😀 W ruch idą Evernote, notatniczek z gołąbkami, Trello, kartki wyrwane z kołozeszytu i post-ity na pulpicie 😀

    • Jeszcze masz post-ity na pulpicie! Nieźle! Ciekawie Twoje mieszkanie musi wyglądać! 😀 Pewnie całe w karteczkach 😀

      • Tak, ale to post-ity online 😀 Swojego obecnego mieszkania nie obkleiłam, ale w nowym – kto wie 😀

        • Ciekawie wyglądałoby mieszkanie z post-itami! A znalazłaś już nowe lokum?

          • Tak, przeprowadzam się na początku października, zaraz po powrocie z mojego wyczekanego urlopu 🙂

          • Mnie też wtedy czeka przeprowadzka 😀

  • To coś co jest takim dziwny słówkiem określone jest bardzo fajne. Chyba sama czegoś powinnam takiego poszukać aby uporządkować swoje dokumenty, zwłaszcza że w planach jest ich nazbieranie większej ilości .:)

    • Polecam biwuar do codziennych dokumentów. Jeśli masz spotkania z klientami, to również się przyda 🙂

  • Kalendarz na wypasie 🙂 strasznie mibsie podoba. Zrob, proszę, jeszcze taki szablon do listy zadań:)

    • Mari, dziękuję za podsunięcie pomysłu! Lista zadań zrobiona i w dzisiejszym poście udostępniona! 🙂

  • Parvanech

    Hej!
    Kalendarz już pobrany – w czterech egzemplarzach. Wykorzystam praktycznie.
    Pięknusie zdjęcia,
    Lecę. Pa.

    • Cieszę się, że Ci kalendarz będzie służył 🙂
      Dziękuję za dobre słowo. Pa! 🙂

  • Wygląda bardzo inspirująco! Sama mam ochotę stworzyć coś podobnego 😉

    • Jak najbardziej polecam! 🙂

  • Sama myśle nad stworzeniem takiego kalendarza/plannera na kolejne miesiące więc Twój będzie taką małą inspiracją 😀
    A co do biwuara to następnym razem zajrzyj do marketów, ja widziałam w Auchan genialne wzory 😀

    • Jasne, twórz też własny kalendarzo-planner! Fajnie, że kreatywnie działasz!
      A widzisz – nie wpadłam na pomysł, aby zajrzeć do hipermarketu 😀
      Zawsze chciałam mieć kaczuchy do kąpieli, ale mam prysznic, dlatego nie kupowałam. Jednak powiedziałam sobie – a co mi! Będę miała kaczuchy w innym miejscu i tak już się potoczyło! Przeżywam mają inwazję, nie ograniczam się 🙂

  • P.S. kalendarz super, mam nadzieję, że i na październik się pojawi? studentom się przyda 😉

    • A dziękuję 🙂 Skoro piszesz, że się przyda, to i pomyślę nad wersją październikową! 🙂

  • Jak ja lubię takie organizacyjne wpisy. Potem tylko trochę ubolewam, że mój kalendarz nie jest taki śliczny jak te pokazywane na blogach czy instagramie 🙂 A, no i dzięki za nowe słowo 😀

    • Uff, myślałam, że tylko ja nie znałam tego słowa 🙂 A co do kalendarzy, to pewnie dużo osób je posiada, i może są ładne, ale nic po nich, jeśli puste. Dlatego nie martw się, ważne, że Twój ma życie, bo z niego korzystasz 😀

  • OurCreative Steps

    Uwielbiam notesy!!! Mam chyba zeszyty o wszystkim 🙂 Taka „Old School” bo jak dla mnie to zapisywanie czegos to najlepiej recznie! Pozdrawiam :*

    • O! Zeszyty o wszystkim? A takiej najbardziej dziwne, to jakie masz? 🙂

      • Też jestem ciekawa 🙂

      • OurCreative Steps

        haha no dobra, troche przesadzilam mowiac „o wszystkim” ale wyobrazcie sobie, ze mam np. zeszyt w ktorym pisalam dalsze przygody Kubusia Puchatka z moim udzialem oczywiscie majac 8 lat 😀
        Mam recznie robiony spiewnik, recznie pisana ksiazke z przepisami, wynotowane wszystkie swoje wiersze z przeszlosci, zeszyt grafika z poradami. planner oczywiscie… akurat nie klecze teraz przy swojej poleczce ale pewnie znalazlo by sie duuuuuuzo wiecej 🙂 Pozdrawiam i buziaki :*:*:*:*

        • Brzmi bardzo kreatywnie! Aż zachciało mi się sfotografować te Twoje skarby! Kolekcjonuj dalej!

  • Vandrer zapisuje: biwuar. To coś co przydaje się w organizacji jego kalendarza DIY:)

    • Dobrze, Vandrerku, pilna sowa! 😀 I jaka pracowita! Kalendarz diy!

      • Udostępnia tylko innym to co i dla niego przydatne. Biwuar – dziwnie to słowo układa się na języku. Zwłaszcza pluszowym:)

        • Widziałam kalendarz! No to sowa nieźle się nad nim napracowała! I to wszystko typy małymi brązowymi łapkami!

          • Sowa tylko wymyśla od prac fizycznych ma swoją ludzką nosicielkę:) niestety plusz nie sprawdza się w kontakcie z klawiaturą:(

          • Co racja to racja! Ale chyba wśród sów są kosmetyczki, które naprawią pluszowe łapki 😀

          • Zawód blogera jest ciężki, więc masażysta do skrzydeł na pewien etat też by się przydał:)

  • Maja

    Jak patrzę na ilość rzeczy na biurku i w okolicach… Przychodzi mi do głowy pytanie: Jak wygląda sprawa z utrzymaniem porządku (kurze itd.)?
    Stos notesów jest imponujący! 🙂 Każdy ma swoje konkretne przeznaczenie?

    • Z kurzami nie ma problemu, gdyż biurko jest białe 😀 A ilość rzeczy się zmienia, więc nie zdąży się zakurzyć 🙂
      Ten stosik na biurku składa się głównie z gazet i książek 🙂 One udają notesy 🙂

  • Słowa biwuar w moim słowniku nie było, ale właśnie go zaktualizowaśam 😜 co do koloru czarnego! Jest fantastyczny! Nie zamieniłem go na inny! Sama mam biwuar, ale w ciemno zielonym kolorze i na dodatek chyba pomazany farbami 😃 Lubię go, chociaż Twój prezentuje się piękniej. Kalendarz pobiorę na kompie, bo na tel. coś nie idzie. Miśego kreatywnego września! 😃

    • Widzisz, zielony biwuar, nie czarny! 😀 Taki pofarbowany najlepszy! 🙂 Ilo pobiera ode mnie kalendarz – to zaszczyt!

      • Oj Kasia Kasia… żaden zaszczyt 😛 przestań 😛 Podoba mi się metoda wpisywania w jeden kalendarz np. samych wyzwań 🙂 to fajowy pomysł!

    • PS Postaram się, aby wrzesień był „misi” 😀

  • Biwuar – właśnie pokochałam to słowo i myślę, że to jedna z najbardziej praktycznych rzeczy, które i mi pomogą w organizacji! Notesiki do pomysłów na posty są przesłodkie, ja mam osobny zeszyt a5 80 kartkowy i akurat jeśli idzie o bloga, to przydaje się to wszystko mieć w jednym miejscu. Piękna tapeta! Na kalendarz oczekiwałam i już go wydrukowałam. Dziękuję! 🙂

    • Super, że wydrukowałaś kalendarz! Ciekawe, czy go pokolorujesz 😀
      U mnie tylko jeden notesik do postów 🙂 Mam też zeszyt, w którym rozpisuję posty, ale Ty to nieźle jesteś zorganizowana! 80 kartek!

      • Powiesiłam kalendarz na ścianie, patrzę na niego i widzę pyszczki tygrysków! Odwrócone biedronki to pyszczki tygrysków, nie wiem czy tak miało być specjalnie, ale cieszę się, że mam więcej zwierzątek na kalendarzu 🙂
        PS. To, że zeszyt ma 80 kartek jeszcze nie znaczy, że jestem dobrze zorganizowana – owszem lubię planować, wyznaczać sobie cele, ale równie często lubię działać spontanicznie, także organizacji wciąż się uczę. 🙂

        • No nie! Tygryski! Podoba mi się! Nawet nie wiedziałam, że umiem rysować tyle zwierzątek! 😀
          Ciekawe, jak ten kalendarz wygląda na ścianie 😛
          Dołączam się do klubu uczących się organizatorek 😀

          • Serio, spójrz na biedronkę po prawej stronie, która ma czułki skierowane w dół, zobaczysz uśmiechniętego tygryska! Nawet nie wiesz, że drzemie w Tobie taki talent!
            Przy świetle dziennym zrobię zdjęcie i podeślę, bo kalendarz jest już zapełniony.
            Mogę Cię pocieszyć tylko tym, że uczymy się przez całe życie – inni uczą się wyluzowania, a inni organizacji 🙂

          • A widzę!!! Niesamowite 😀 Biedronka przebrała się za tygrysa! 😀 Jak będzie okazja, to wrzucaj zdjęcie 😀

  • Biwar (biwuar? pojęcia nie mam 😛 ) to świetna rzecz! Nie rozstaję się z takim od czasów studiów 🙂 Mój jest A5, granatowy, a w środku poza klipem posiada także segregatorowe kółka 🙂 Bardzo fajne i praktyczne narzędzie. Swój kupiłam lata temu w Makro, więc polecam sklepy tego typu no i oczywiście hurtownie papiernicze (wcale nie ma przymusu kupowania całego kartonu, sprzedają także na sztuki 😛 ) Pomysł z naklejkami jest super 🙂
    Widziałaś urządzonko zwane sticker maker? 🙂 Spotkałam ostatnio na ebaju czy innym amajzonie. Pomysłowe, ale strasznie drogie :-/

    • Też przeglądałam hurtownie, jednak Allegro wypadło najtaniej 🙂
      Co do sticker maker, to zatkało mnie, że nie znam! Dzięki za oświecenie! Tylko wiem o urządzeniach do takich naklejek-pasków i etykiet. A sticker maker to cudo! Research wykonany! Niestety drogie z niego ustrojstwo. Jeszcze nie znalazłam wersji domowej, do podłączenia do komputera 🙁 Chyba że Xyron do scrapbookingu w zupełności wystarczy?

      • Do podłączenia do komputera to drukarka i papier samoprzylepny 😛
        Xyron jest na korbkę i wychodzi na to, że po prostu przykleja coś jak taśma dwustronna do tego, co przepuścimy przez ten magiel. Cena kosmiczna – ja zostanę jednak przy drukarce i etykieciarce dymo 🙂

        • Ale myślisz, że ten Xyron byłby dobry? Zaciekawiłaś mnie!

          • Za tę kasę? ja wolę klej w taśmie. Ale jak kupisz, to się pochwal 😛

          • Widziałam go za 100 zł. Dalej nie rozumiem jak działa 😛 Coś dzisiaj oporna jestem 🙂